Wpis z mikrobloga

  • 2
@markhausen: jego "książki" to plagiaty skandynawskich kryminałów. Dosłownie słowo w słowo, tylko w miejsca Nordyckich przestępców, przekleił nazwiska polskich polityków. Były już z 10 lat temu analizy.

W styczniu 2016 dziennikarz tygodnika „Newsweek Polska” Jakub Korus w swym artykule zarzucił Sumlińskiemu, że w ponad 30 miejscach książki Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego znajdują się całe fragmenty skopiowane z powieści Alistaira MacLeana oraz Raymonda Chandlera[16]. W kolejnych dwóch napisanych w tym samym
  • Odpowiedz
Kolejna wypocina na poziomie jego wątpliwej jakości książek


@markhausen: Nie wierze ze mozna byc az tak glupim jak ten koles :DDD

I akurat "omylkowo" przepuscili te ktore byly wabikami :D no bo oni doskonale potrafia rozroznic i do wabikow nie strzelaja
  • Odpowiedz
To jeden z głównych autorów prawicy. Plagiatuje skandynawskie kryminały, ale zmienia nazwiska przestępców na polskich polityków związanych z PO.


@Miii_Kiii: Lo kutfa co za odlot :D
  • Odpowiedz