Aktywne Wpisy

UczesanyPedryl +135
źródło: 1000031636
Pobierz
1-1-1-1 +33
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Skopiuj link
Skopiuj link
źródło: 1000031636
Pobierz
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
"Nowe przepisy o zatrzymaniu prawa jazdy na 3 miesiące za +50 km/h – już nie tylko w terenie zabudowanym, ale też na drogach jednojezdniowych poza miastem.
Ja problemu nie mam. Żaden policjant przy zdrowych zmysłach nie zatrzyma mi prawa jazdy na tej podstawie. Moje nazwisko pada na szkoleniach policyjnych – uczą tam, że na drodze ze mną trzeba uważać. Każdy funkcjonariusz wie, że jeśli spróbuje, to najpierw wygram w sądzie karnym o pomiar, a potem on sam będzie latami pamiętał moje nazwisko z powodu pozwów cywilnych i karnych. Do tego stopnia, że otworzy lodówkę – a tam Motyliński. 11 razy wygrałem w sądzie sprawy o rzekome przekroczenie prędkości. Wygram 12. I kolejne.
Ale co ma zrobić przeciętny Polak?
Wyobraź sobie: droga krajowa, ograniczenie 90. Radar pokazuje 141 km/h. A każdy lidar ma błąd ±2 km/h – i to przy założeniu, że pomiar w ogóle wykonano prawidłowo. Realnie mogłeś mieć 139. Policjant wie, że powinien wypisać mandat za 139 – czyli bez utraty prawa jazdy. Ale nie może. System go zmusza do wpisania 141 i zabrania ci dokumentu na trzy miesiące. Bez sądu. Bez prawa do obrony. Bez sprawdzenia, czy pomiar był poprawny. Ten sam bubel działał do tej pory w obszarze zabudowanym. A obecny rząd zamiast go naprawić, pogłębia problem.
A bubel jest jeszcze jeden, większy: w przepisach administracyjnych nie istnieje kontratyp. I to dotyczy także policjantów. Jeżeli funkcjonariusz, ścigając przestępcę, przekroczy prędkość o ponad 50 km/h – powinien stracić prawo jazdy na 3 miesiące. Brzmi absurdalnie? Tak działa prawo. Ja wiem, że się to jeszcze nie zdarzyło, ale jeśli nieoznakowany radiowóz trafi na mnie i przekroczy o 50 jadąc za mną, to policjant prawo jazdy straci. Obiecuję.
W skrócie: to nie jest bezpieczeństwo. To jest państwo z kartonu. Statystyki wypadków są tylko pretekstem. A nikt nie zdejmie z dróg zdezelowanych aut i nie pochyli się stanem dróg i oznakowania. W imię bezpieczeństwa dostajemy automatyczne kary administracyjne, które łamią zasadę domniemania niewinności.
Więc zapytam — Donald Tusk p------o was, czy jedynie nikt mądry nad tymi przepisami się nie pochylił?"