zrób sobie sam dziecko i wychowuj je sobie jak chcesz.
No właśnie - wychować. Wychować w taki sposób, aby było zdolne do logicznego i samodzielnego podejmowania decyzji w dorosłym życiu..W wielu polskich rodzinach to bardziej przypomina tresowanie (np. zmuszanie do chodzenia na mszę co niedzielę żeby babci nie było przykro).
@damiz74: sondaże pokazują że ponad 20% ludzi ma z nią problem, ale inne badanie mówi że 90% rodziców dzieci w wieku szkolnym ma z tym przedmiotem luz. Czyli ponad połowa protestujących to babcie a nie rodzice dzieci w wieku szkolnym. https://www.ibe.edu.pl/images/materialy/IBE-raport-EKD.pdf?hl=pl-PL
Czyli nawet jak się wypisze 10% uczniów to to wyjdzie ze 2-3 osob na klasę
@emasele mnie rodzice zmuszali do chodzenia do szkoły chociaż tego nie chciałem. Zmuszali do jedzenia obiadów zamiast słodyczy i wielu innych rzeczy. Widać, że ty wychowasz porządnych obywateli niczego im nigdy nie zakazując oraz do niczego nie zmuszając.
@emasele: Dzieci wielu rzeczy nie chcą, to nie jest najistotniejsze. Chodzi o to, że rodzice powtarzają wyuczony nawyk, sami byli posyłani z automatu, więc tak też ślą swoje dzieci- bez analizowania, zastanawiania się, bez żadnych wątpliwości. Dzieci mają chodzić choćby słowa z tego nie zrozumiały, żeby przez cały okres dojrzewania, kiedy umysły są chłonne jak gąbka, miały regularnie powtarzane, że to jest fakt i żeby nie zrodziła się w nich
@damiz74: na pewno jest sprzeczna z tym że od lat się mówi że dzieci w szkole mają przeładowany plan i zamiast zrobić jakieś seminarium 4 razy po 2 godziny ze specjalistą to cisną przedmiot godzina co tydzień, który będzie doładowany jako 9 czy 10 lekcja w danym dniu i to jest bez sensu.
@Rzuku: Dla mnie jako młodego rodzica to jest niepojęte jak można kazać małemu dziecku opowiadać swoje sekrety jakiemuś dziadowi w konfesjonale, czy w ogóle dać mu wmawiać, że coś z nim nie tak było od urodzenia i bez czarnych sobie nie poradzi.
@WhiskeyIHaze: co to za debilna logika porównywać obiektywnie szkodliwe dla zdrowia jedzenie słodyczy ze zmuszaniem młodego, nieukształtowanego człowieka do chodzenia na lekcje indoktrynacji religijnej gdzie podaje się naukowe brednie i kreuje poczucie winy w dzieciach
> zrób sobie sam dziecko i wychowuj je sobie jak chcesz.
No właśnie - wychować. Wychować w taki sposób, aby było zdolne do logicznego i samodzielnego podejmowania decyzji w dorosłym życiu..W wielu polskich rodzinach to bardziej przypomina tresowanie (np. zmuszanie do chodzenia na mszę co niedzielę żeby babci nie
W wielu polskich rodzinach to bardziej przypomina tresowanie (np. zmuszanie do chodzenia na mszę co niedzielę żeby babci nie było przykro).
@mr-dawid: polscy rodzice zmuszają też dzieci do chodzenia na skrzypce, balety, korki mimo że dziecko jedzie na czwórkach itp. rodzice to robią w dobrej wierze i nie inaczej jest z katolikami.
@emasele czyli czasem trzeba jednak dzieci zmuszać do czegoś, pomimo że im się to nie podoba? Jak to tak? Jeszcze raz powtórzę, argument że dziecko nie chce więc nie będę go zmuszał jest debilny.
No właśnie - wychować. Wychować w taki sposób, aby było zdolne do logicznego i samodzielnego podejmowania decyzji w dorosłym życiu..W wielu polskich rodzinach to bardziej przypomina tresowanie (np. zmuszanie do chodzenia na mszę co niedzielę żeby babci nie było przykro).
https://www.ibe.edu.pl/images/materialy/IBE-raport-EKD.pdf?hl=pl-PL
Czyli nawet jak się wypisze 10% uczniów to to wyjdzie ze 2-3 osob na klasę
@mr-dawid: polscy rodzice zmuszają też dzieci do chodzenia na skrzypce, balety, korki mimo że dziecko jedzie na czwórkach itp. rodzice to robią w dobrej wierze i nie inaczej jest z katolikami.
Jeszcze raz powtórzę, argument że dziecko nie chce więc nie będę go zmuszał jest debilny.