Aktywne Wpisy
luke-mat +18

PIAN--A_A--KTYWNA +217
Sprawdź jaki typ kobiety zainteresuje się Tobą w ten weekend.
Zasady znacie.
#glupiewykopowezabawy #rozowepaski
Zasady znacie.
#glupiewykopowezabawy #rozowepaski
źródło: IMG_20260327_210655
Pobierz




Pochodzę z małej miejscowości powiatowej w Polsce wschodniej. W mojej najniższej okolicy jest tylko jeden duży zakład, gdzie pracuje zdecydowana większość mieszkańców, oraz lokalne urzędy. Jestem właśnie szeregowym pracownikiem takiego urzędu, gdzie pracuje około trzydziestu osób.
Kilka miesięcy temu miałem sytuację, w której sporządzone przeze mnie pismo urzędowe zaginęło. Po prostu, nikt nie wiedział, co się z nim stało. Wypłynęło kilka godzin później na biurku dyrektora urzędu, z dopisaną frazą obrażającą dyrekcję i nawołującą do buntu wśród pracownikow (ale bez mojego podpisu). Kiedy razem z moim kierownikiem poszliśmy wyjaśnić tę sytuację, od dyrektora usłyszałem, że nie mam jaj się przyznać, oraz że nie zamierzają dociekać kto był autorem tej podróbki (a jestem niemalże na 99% pewien, że zrobił to brat dyrektora, o czym on doskonale wiedział) i sprawa jest dla nich zakończona. Zwyzywał mnie tak, że całe piętro słyszało. Podarli nawet pismo i kazali mi natychmiast wyjść.
Zdecydowałem, że sporządzę notatkę służbową z tej rozmowy, gdzie zawarłem wszystkie obelgi, jakie skierował do mnie podczas rozmowy, oraz załączyłem kopię spreparowanego pisma. Dokumenty te przekazałem do wyższej instancji naszego urzędu, do województwa. Mimo to, nie doczekałem się odpowiedzi, nawet pomimo zapytania. Co więcej, żona dyrektora zaczepiła prywatnie mojego kuzyna z którym mam dość bliski kontakt (wszyscy się tu znają, bo to naprawdę małe miasteczko) i powiedziała mu, że ma mi przekazać, że jak nie wycofam się z tej notatki, to nie przedłużą mi umowy i nigdzie w okolicy nie znajdę już pracy.
Koniec mojej umowy zbliża się za kilka miesięcy, jednak jestem przerażony- zarabiam praktycznie najniższą krajową, nie mam za wiele oszczędności, a wizja bezrobocia (i celowego) utrudniania mi jej znalezienia przez rodzinę, która ma znajomości praktycznie w każdej instytucji w okolicy łącznie z lokalnymi służbami sprawia, że mam ochotę płakać. Nie wiem co tak naprawdę mogę zrobić w tej sytuacji.
Co byście mi polecili w mojej sytuacji? Wyprowadzka do innego miasta nie wchodzi w grę, bo praktycznie nie mam żadnych oszczędności i nie mam tak naprawdę z czego odłożyć. Naprawdę jestem w kropce. Nie wiem, czy może powinienem przeprosić dyrektora? Chciałem jedynie sprawiedliwości, ale jak widać w Polsce powiatowej bliżej jest do oligarchii. Naprawdę nie wiem co robić, bo za kilka miesięcy może się okazać, że nie będę miał za co żyć.
#pracbaza #zalesie # feels #praca
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt