Wpis z mikrobloga

✨️ Remonty w bloku - koszmar sąsiedzki
Znowu remont :( Mieszkam w starszym bloku z lat 70/80, pracuję w większości z domu. Przez prawie rok remont na raty robił sąsiad z dołu i to nie jakieś odświeżenie, tylko kuł ściany chyba do gołych zbrojeń jakimś udarem, czy czymś. Tłumaczył się, że długo, bo nie ma kasy i robi na raty. Wreszcie skończył, było chwilę cicho, to teraz następny zaczął to samo, wydaje się, że nade mną, tylko po skosie. I znowu jakieś młoty, czy inne udary w ruchu. Od 8 do 16, a to i tak lepiej niż ten pierwszy, który potrafił piłować do 20. Ja rozumiem, że każdy ma prawo do remontu, ale nawet nie próbują realizować tego sprawnie, ani chociaż robić jakieś przerwy. Terminu nie wywieszą, także ile zajmie ten nowy, nie wiadomo. Gość potrafi jechać serię po kilka godzin, podczas których nie słyszę nawet własnych myśli. Dlaczego to musi być zawsze borowanie do gołych cegieł? Nie można odświeżyć, pomalować, tylko trzeba koniecznie robić kilkumiesięczną demolkę? Ludzie na około mieszkają i znowu wszyscy musimy się użerać. Koszmar. I nie da się nic zrobić :(
#zalesie

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: normalnie czuję się jakbym to ja był tym sąsiadem z dołu, bo właśnie tak u mnie ostatnio wygląda sytuacja, chociaż jeszcze żaden sąsiad ze skargą nie przychodził (a wręcz odwrotnie, jeden przyszedł po poradę :) ). Też robię na raty w wolnym czasie i też miałem sporo kucia, czasami inaczej się nie da.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: takie uroki życia w bloku. W wielkiej płycie słyszysz remont sąsiada z klatki i dwóch pięter obok. Jak mieszkałem w takim bloku, to akurat była fala remontów robionych po tym, jak babcie umarły w okolicach covidu, to był hardkor.
  • Odpowiedz