Aktywne Wpisy

#jedzenie71 #wroclaw
Nie cała gastronomia zamieniła się w patologię.
Miałem ostatnio okazję zjeść jeden z najlepszych kebabów w moim źyciu. Z karkówki. Teoretycznie pół kilowy, realnie znacznie cięższy. W mięciutkiej bułce z sezamem, a nie takiej przeciętnej z selgrosa czy hambexu.
Był na tyle duży, że dla odmiany musiałem sobie pomagać sztućcami - sama gęba nie wystarczyła.
Był na tyle duży, że nie dałem rady zjeść go w całości, co rzadko mi
Nie cała gastronomia zamieniła się w patologię.
Miałem ostatnio okazję zjeść jeden z najlepszych kebabów w moim źyciu. Z karkówki. Teoretycznie pół kilowy, realnie znacznie cięższy. W mięciutkiej bułce z sezamem, a nie takiej przeciętnej z selgrosa czy hambexu.
Był na tyle duży, że dla odmiany musiałem sobie pomagać sztućcami - sama gęba nie wystarczyła.
Był na tyle duży, że nie dałem rady zjeść go w całości, co rzadko mi
źródło: IMG_20250809_185743__01
Pobierz
PodniebnyMurzyn +301





pić piwerko czy nie pić o to jest pytanie
@yorimo tak trzeba żyć
@Herbacin całe te
@Arutam2002 akurat ja muszę się chować po kontach żeby mame nie widziała, bo zaraz powie że alkus ehhh, a ja kulturalnie raz na jakiś czas 4 piwka i przez chwile czuję spokój duszy cierpiętniczej