Wpis z mikrobloga

Ignalińska Elektrownia Jądrowa i jej „radioaktywny basen”

Miejsce, do którego udało nam się dostać czyli basen na wypalone paliwo jądrowe reaktora RBMK-1500 w Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej. Wizyta była częścią specjalnego wejścia technicznego, podczas którego rozpoznawaliśmy nowe potencjalne trasy zwiedzania obiektu.

Na pierwszy rzut oka hala wygląda zwyczajnie, ale to tylko pozory. Promieniowanie w większości miejsc utrzymuje się w normie, jednak na kładce biegnącej tuż nad basenem licznik zaczyna wybijać znacznie wyższe wartości. Powód jest prosty - woda wypełniająca basen jest radioaktywna. Z tego względu wizytatorzy mogą wejść do środka, lecz obowiązuje zakaz podchodzenia zbyt blisko do samej tafli wody.

W czasach pracy reaktora zużyte pręty paliwowe trafiały właśnie tutaj, gdzie przez 5 lat* schładzały się w wodzie. Później były przenoszone do tzw. „gorącej komory”, w której cięto je na mniejsze części. Człowiek nie miał tam bezpośredniego dostępu a od promieniowania chroniły jedynie grube ściany, manipulatory i charakterystyczne, półtorametrowe żółte szkło z dodatkiem ołowiu, o którym ostatnio pisaliśmy.

Dalsza droga wypalonego paliwa wyglądała tak: pocięte elementy umieszczano w 4,5-metrowych pojemnikach i przenoszono do suchego magazynu wypalonego paliwa.

Dla nas basen wypalonego paliwa to jedno z najbardziej intrygujących miejsc całej elektrowni - tuż obok hali reaktora.

*Obecnie nie ma tam już prętów paliwowych z uwagi na to, że od wyłączenia ostatniego reaktora minęło 16 lat.

Fot. Krystian Machnik

#napromieniowani #litwa #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #atom #energetyka
Sweet-Jesus - Ignalińska Elektrownia Jądrowa i jej „radioaktywny basen”

Miejsce, do ...

źródło: 484542916_1057223343104825_3486637714619088682_n

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@drelson: Wypalone paliwo jądrowe musi być chłodzone w basenie przez 5 lat ponieważ po wyjęciu z reaktora nadal emituje ogromną ilość ciepła i promieniowania. Po zatrzymaniu reakcji łańcuchowej paliwo wciąż zawiera produkty rozszczepienia o krótkim czasie półtrwania (np. jod-131, cez-137, stront-90) a ich rozpad generuje energię cieplną. W pierwszych sekundach po wyłączeniu reaktora moc cieplna spada z ok. 6-7% mocy nominalnej (to nadal setki MW). Po kilku godzinach jest to
  • Odpowiedz
  • 2
@drelson: Jeśli doszłoby w takim basenie do stopienia wypalonego paliwa to skutki byłyby poważne. Nastąpiłoby uwolnienie radioaktywnych produktów rozszczepienia (wydostanie się ich do wody a potem do atmosfery), ryzyko eksplozji wodoru (reakcja cyrkonu z parą wodną), skażenie wody i powietrza.

Jednak konstrukcja basenów i systemów awaryjnych sprawia, że taki scenariusz jest skrajnie nieprawdopodobny bo wymagałby jednoczesnej i długotrwałej utraty chłodzenia oraz osłon wodnych.
  • Odpowiedz
Ignalina to nie tylko elektrownia, także pobliskie miasteczko Wisaginia, całość to bardzo niezwykłe miejsce, jeszcze żywe i oby tak zostało, bo los elektrowni jest przesądzony, więc póki można warto zwiedzić. Byłem, widziałem, co prawda nie basen wypalonego paliwa, ale hale reaktora. Kusi żeby wybrać się 2 raz :)
Pozdrowienia dla napromieniowanych :)
Neptim - Ignalina to nie tylko elektrownia, także pobliskie miasteczko Wisaginia, cał...

źródło: 20240126_153648

Pobierz
  • Odpowiedz
co gdyby sie stopily? Wiem ze w fukushimie sie stopily no ale nie mozna ich stopoc w kontorolowanych warunkach?


@drelson: Pręt paliwowy to paliwo (a potem uran i odpady) w otoczce, której zadaniem jest zamknięcie tego całego syfu w środku.
Stopienie pręta ma kilka konsekwencji w zależności od tego kiedy i jak zajdzie:
W reaktorze stwarza duży problem, ponieważ pręt się deformuje i nie możemy już wyjąć paliwo z reaktora w sposób
  • Odpowiedz