Wpis z mikrobloga

powinno sie przy rejestracji mówić i sami powinni przed kolejke wrzucać


@kuzio997: Się powinno się...I nigdy mi się to nie udało. Zawsze mi pielęgniarka powie, że to niech pan idzie i ustanie pierwszy i potem jest wyzywanie, krzyki, a finalnie przyjdzie jakaś w ciąży albo ktoś inny z książeczką i masz po zabawie. Ostatnio u urologa jeden typ zaczął mnie wyzywać od chujów i złapał mnie za klapki. Finalnie sobie stamtąd poszedłem.
  • Odpowiedz
@wojtoon: zdziwiłbyś się ile skarga na dany ośrodek czy personel w takiej sytuacji przełożona wyżej może zdziałać. Nagle jest dzień dobry proszę pana, tak jest proszę pana. P--------l wyżej że nie uznają przepisów i czekaj aż świat zacznie płonąć.

Jednak się zgodzę, że na zadupiach to świat dżungli.
  • Odpowiedz
P--------l wyżej że nie uznają przepisów i czekaj aż świat zacznie płonąć.


@fajny_kapelusz: Zdziwiłbyś się ile się tego boją.

W moim szpitalu powiatowym nawet Uwaga TVN była bo ordynator przyjmował od 9:00 rano JAKO CHIRURG i o 13:00 policja go zawinęła z prawie trzema promilami (pomijam co by było jakby go wezwali na oddział i miałby kogoś kroić). No i go w------i z roboty...na całe trzy tygodnie. To było z dekadę temu.
  • Odpowiedz
@wojtoon: Oczywiście że się boją, bierzesz numer do wojewódzkiego NFZu (dział skarg i zażaleń bodajże) i wszystkie problemy rozwiązujesz telefonem do tegóż NFZu xD Musisz umieć rozmawiać z tymi ciulami, bo oni Ci będą p-------ć że się nie da, że za 3 miesiące, że coś tam. W najgorszym wypadku tracą umowę z NFZem (wiadomo że do tego nie dojdzie, ale żadna przychodnia nie chce mieć kar finansowych od NFZu).
  • Odpowiedz
@Futsalista_cisowianka: Nie mówiłem o przychodni tylko o szpitalu. Pomijam, że g---o im mogą zrobić, ale ludzie sobie nie do końca zdają sprawę z tego jak działa prowincja.
Moja była lekarka rodzinna (taka co nią była jak się rodziłem i byłem gówniakiem), uśmierciła jakiegoś dziadka w papierach bo wystawiła mu akt zgonu na podstawie rozmowy telefonicznej z wnuczką. I myślisz, że co jej zrobili? NIC. Nawet jak ją rodzina do sądu
  • Odpowiedz
  • 0
@wojtoon co ty gadasz, kilka razy już to używałem. A jakby mi jakąś Piguła powiedziała że mam se w dupę wsadzic to już przy niej bym pisał skargę na szpital do NFZ że nie respektują przepisów świadczeń zdrowotnych
  • Odpowiedz
@Ko_Otu Pisz. Powodzenia.
Jak Ci odpiszą, żebyś wysłał dowody to stawiam Ci wakacje na Majorce.
Z mojego doświadczenia na cztery skargi odpisali raz cytuję "...wnikliwa kontrola przeprowadzona w pzoz nie wykazała nieprawidłowości".

Ludzie chyba myślą, że książki życzeń i zażaleń kiedykolwiek działały.
  • Odpowiedz
@charlie1919: to zależy, do chirurga z zastrzałem poszedłem 'z biegu', zapytałem kto ma pierwszy numerek i powiedziałem, że wchodzę pierwszy. Coś tam posapała babka, że czeka ileś tam miesięcy. Powiedziałem, że lekarz podejmie decyzję i mnie wpuścił. Do urologa umawiałem się w rejestracji, stawiali opór ale pismo do NFZ przez eupuap załatwiło sprawę w 3 dni. Rezonans - 7 dni, byli ugodowi. W aptece - bez kolejki, akurat sytuacja była
  • Odpowiedz
to zależy, do chirurga z zastrzałem poszedłem 'z biegu', zapytałem kto ma pierwszy numerek i powiedziałem, że wchodzę pierwszy. Coś tam posapała babka, że czeka ileś tam miesięcy. Powiedziałem, że lekarz podejmie decyzję i mnie wpuścił. Do urologa umawiałem się w rejestracji, stawiali opór ale pismo do NFZ przez eupuap załatwiło sprawę w 3 dni. Rezonans - 7 dni, byli ugodowi. W aptece - bez kolejki, akurat sytuacja była podbramkowa, w okresie
  • Odpowiedz