Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Zapomniałeś o czymś, trzeba zrobić plan. Wiadomo wszystkiego nie przewidzisz ale przynajmniej określić co gdzie jak kiedy za ile i co jeśli nie wyjdzie. Zanim gdziekolwiek ruszysz warto trochę poznać siebie. Sytuacja z piwnicy w Polsce może wyglądać zupełnie inaczej niż z włoskiej prowincji, jak się zachowasz w różnych sytuacjach, jakie masz umiejętności, język, pewność siebie. Bez tego rzucasz się jak patyk w ogień
  • Odpowiedz
@mirko_anonim tylko że przez niezaradność życiową pewnie w tych Włoszech nie raz znalazłbym się w niekomfortowej sytuacji z którą normalny człowiek bez problemu by sobie z nią poradził
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to jakiś tekst z okresu czanow kiedy wierzono że to przez zły charakter i rzekomy introwertyzm się tkwi w przegrywie? XD nie ma czegoś takiego, chad może być bezradnym żulem a i tak ma branie i uchodzi za wspaniałego liczy się tylko wygląd
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
odważny-opiekun-37: @mr-dawid: zanim nauczyłeś się jeździć na rowerze to ciągle się wywracałeś i mówiłeś że to nie dla ciebie :)

@typowyWykopekMizogin: faktycznie żeby leciec do Włoch trzeba być oskarkiem lub julką. Przed wylotem dokładnie sprawdzają czy aby żaden przegryw nie chce czasem pochillować z aperolem.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
  • Odpowiedz
@mirko_anonim trochę masz rację a trochę nie. Życie ma pewien swój tor czyli że np w szkole poznajemy znajomych, potem przez znajomych poznajemy dziewczyny, jak już ich mamy to robimy inne rzeczy typu pojechanie do Włoch ze znajomymi. Robienie rzeczy typu pojechanie samemu do Włoch żeby „coś zrobić ze swoim życiem” jest totalnie obok tych działań prowadzących do spełniania swoich potrzeb i wręcz ociera się o śmieszność. To w czym masz
  • Odpowiedz
@mr-dawid: Trafił byś do obozu pracy pod Neapolem. Ciotka robiła kiedyś w ambasadzie RP w Rzymie i mówiła, że był okres że raz w tygodniu przychodził brudny uciekinier z takiego miejsca. Łapali ludzi min. przez lipne ogłoszenia o pracę, zabierali paszporty, bili, trzymali w barakach, ale praca była w polu więc zawsze komuś udało się zwiać. Tak, że powodzenia w spontanicznych wyjazdach za 100 zł.
  • Odpowiedz
@piechock12: no ok, to co ktoś taki ma zrobić? Przecież nie cofnie się do podstawówki w wieku dwudziestu paru lat zeby nawiązywać znajomości, poznawać potem dziewczyny itd według tego schematu. Z oczywistych przyczyn to się nie wydarzy. Z drugiej strony ten przykładowy wyjazd do Włoch też to taka porada z czapy bo jak ktoś przegrywa tu na miejscu to tam też będzie. Been there done that, moje wyjazdy za granicę
  • Odpowiedz
@path0g3nix no w tym cały problem że nie ma dobrego rozwiązania w tej sytuacji. To jest problem nieznany ludzkości na taką skalę dotykającą jednocześnie normalnych ludzi a nie tylko „wariatow”, teraz są pierwsze czasy gdzie młodzi mężczyźni masowo nie mają partnerek i nie zakładają rodzin. Sam nie wiem co się robi w takiej sytuacji xd najważniejsze to chyba żyć dalej, starać się przeczekać trudne okresy i po prostu wegetować i się
  • Odpowiedz