Wpis z mikrobloga

@Intellectually_superior Euforia to mutacja w krew i wino zwiększająca siłę ataku i znaków za każdy punkt zatrucia eliksirami. Po założeniu setu manticory można było walnąć cztery odwary i mieć coś koło 250% do obrażeń i znaków. Imo lepsze od czystego ataku z setu niedźwiedzia czy kota, bo dawało większą elastyczność(siła ataku, efekty odwarow lub eliksirów, większe odzyskiwanie wytrzymałości plus bardzo potężne znaki)
  • Odpowiedz
@jabol6000: @Elec @patykiem_pisane nabiłem w wiedźminie jakieś 800h, głównie tworząc nowe buildy i kolekcjonować sety żeby móc je sobie powiesić w Corvo bianco. Po wielu próbach, w tym wspomaganych wiki, najpotężniejszy build na end game to gryf - serio, kombinacja odpowiednich skilli i eliksirów spraeia że wyciągasz mieć tylko dla efektu mocy. Pamiętam jak raz go ustawiłem i, będąc wtedy w DLC Krew i Wino, NIC dla mnie
  • Odpowiedz
@patykiem_pisane: Aaaa o to chodziło. Brzmi spoko, ale odwary to dla mnie zawsze były takie wsadzone na siłę, bo zazwyczaj uja ci dawały, oprócz odwaru z biesa co zwiększa bagaż i z czegoś tam co niweluje efekty krytyczne. I weź ich jeszcze szukaj w ekwipunku(gram na padzie) i zażywaj przed jedną walką, strata czasu.
  • Odpowiedz