@ada_lovelace: Ależ oczywiście, przecież to jest adaptacja Wędrówki na Zachód i przygód Sun Wukonga.
A to, jak wiadomo, opowiada prawdziwą historię mnicha, który pojechał po święte pisma z Chin do Indii i spotkał nieśmiertelną boską małpę. Mamy pewność, że to się wydarzyło, bo przecież w Chinach są święte pisma buddyjskie, a więc ktoś je przywiózł, dlatego Dragon Ball jest w 100% realistyczny i oparty na faktach.
Cześć Mirki i Mirabelki spod tagów #programowanie #technologia #cyberbezpieczenstwo #it! Halloween to czas duchów, potworów i strasznych historii. Ale umówmy się – niektóre rzeczy są znacznie bardziej przerażające niż nawiedzony dom. Wystarczy podejrzany link, przejęte konto, wyciek danych albo wiadomość, po której robi się naprawdę gorąco ( ಠ_ಠ)
A to, jak wiadomo, opowiada prawdziwą historię mnicha, który pojechał po święte pisma z Chin do Indii i spotkał nieśmiertelną boską małpę. Mamy pewność, że to się wydarzyło, bo przecież w Chinach są święte pisma buddyjskie, a więc ktoś je przywiózł, dlatego Dragon Ball jest w 100% realistyczny i oparty na faktach.