Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mireczki, doradzicie w dramie rodzinnej?

===== 30 lat temu
- dziadek ma kilkoro dorosłych dzieci
- dziadek kupił z PGR działkę rolną za 1 pensję i przekazał ją moim rodzicom, by babcia mogła otrzymywać rentę. Rodzeństwo mojej mamy wtedy nie widziało w tym problemu, nie chcieli tej działki. Rodzice wzięli, bo mieli jak się nią zajmować (ojciec pochodzi z rodziny rolniczej)

===== 13 lat temu
- rodzice zainwestowali w odrolnienie działek i podzielili to na chyba 10 budowlanych i sprzedali z zyskiem, zbudowali dzięki temu na tej wsi dom
- rodzeństwo mamy wtedy stwierdziło, że im też się coś z tego należy. Rodzice się nie zgodzili - stwierdzili, że to ich pomysł, że dawniej to nikt problemu nie widział, że pewnie nie dołożyliby się, gdyby ta inwestycja w odrolnienie się nie udała. Od tegu czasu temat działek to temat tabu, można się spotykać, ale rozmowa o działkach kończy się kłótnią.

===== teraz
Ostatnio stan dziadka się pogorszył, nie jest w stanie samodzielnie chodzić, nie poznaje ludzi, mówi od rzeczy. Od kilku miesięcy przebywa w ZOL somatycznym, gdzie zaczyna atakować ludzi i niszczyć meble, przez co kierownictwo ZOL chcą się go pozbyć. Szukamy miejsca w ZOL psychiatrycznym, ale ciężko z miejscem.

Rodzeństwo mojej mamy wspólnie stwierdziło, że nie będą w żaden sposób pomagać (i już kiedyś za każdym razem, gdy dziadek potrzebował jakiejś pomocy, to nie pomagali). Prywatny DPS to koszt od 8000 zł / miesięcznie, ale rodzeństwo stwierdzili, że to rodzice mają wszystko opłacać.

Co byście doradzili w tej sytuacji? Szukamy teraz prawnika, bo ciężko nam to wszystko ogarnąć, jest to też bardzo dla nas stresujące. Rodzice przez te 30 lat zajmowali się dziadkiem, codziennie się widzieli, gotowali mu obiady, ale w tej sytuacji nie ma opcji, by ktoś mógł się nim zajmować 24/7 (jeszcze w zeszłym roku dziadek był chodzący). Uważamy też, że takie podejście rodzeństwa jest niesprawiedliwe - powinni kierować się teraz dobrem dziadka, a nie jakimś własnym poczuciem niesprawiedliwości (wg nas niesłusznym). W umowie darowizny oczywiście nie było jakiegoś zapisu o obowiązku zajmowania się.

Jeszcze dodam, że pojawił się pomysł sprzedaży mieszkania dziadka, które obecnie stoi puste (mieszkanie ma 4 pokoje, a dziadek sam kiedyś stwierdził, że wolałby mniejsze). Dzięki sprzedaży możnaby opłacić ten DPS, ale chyba nie muszę mówić, co rodzeństwo o tym myśli.

#dps #rodzina #prawo #pytanie #pytaniedoeksperta #finanse

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim dlatego że akcja dzieje się w Polsce polecę od siebie, znaleźć Ukrainkę/osobę która zna się na pielęgnowaniu osób starszych/ kogoś w potrzebie np. Samotną matkę , zapewnić jej pokój/miejsce do mieszkania lub dogadać się że pon-piątek od rana do wieczora przychodzi + rzygnąć jej 4K PLN lub 3 i pokój i się bujać dopóki pacjent żyje
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: rodzeństwo powinno się podzielić po równo działką, wszystko robicie tylko pod siebie. Działki tylko dla Was- TAK!, opiekować się teraz schorowanym dziadkiem - NIE!, opłacić mu z tych działek budowalnych dom spokojnej starości - NIE!, sprzedać jego mieszkanie i z tego brać kasę - TAK!, podzielić się czymkolwiek z rodzeństwem - NIE! Jesteście strasznymi egoistami.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
organizacyjny-obywatel-50: Rodzeństwo może sobie nie chcieć utrzymywać ojca w dps, ale zgodnie z ustawą są zobowiązani do partycypowania w kosztach.
Płatność z 8000 będzie podzielona, część zapłaci sam dziadek, reszta będzie podzielona na jego dzieci/wnuki w zależności od sytuacji...


〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
  • Odpowiedz