Wpis z mikrobloga

@patryk-wuwuw: bar nazywa się Turysta :) jest na ulicy Bałuki 6A. W godzinach obiadowych tłumnie ale sporo ludzi bierze na wynos + to typowe miejsce gdzie jesz i wychodzisz. Ceny oczywiście śmiesznie niskie (za zupę i drugie z mięsem (kotlet schabowy) zapłaciłem jakieś 25-30zl) i najadasz się pod korek.
  • Odpowiedz
@umorusany_w_kale: Też tak jadłem jak moja ex tłumaczyła na imieninach swojego ojca, że nie pożyczy mu 10k PLN co dostała z odszkodowania za auto, a nie kupiła nic nowego. On normalnie szukał mojego poparcia, a ja w talerz non-stop patrzyłem szukając szansy na koniec tej rozmowy;)
  • Odpowiedz