Wpis z mikrobloga

że ona tego nie czuje z przeróżnych przyczyn


@mirko_anonim: Absolutnie nigdy nikt nie czuję tego czegoś na pierwszej randce.
Kobiety mają jakąś dziurę w mózgu od tych książek fantasy o romansach.

Niby dorosłe, a głupie.
  • Odpowiedz
Obecnie ograniczam się do filmików +18, escortek raz na kwartał i - jak bardzo dobrze pójdzie - jakiejś dziewczyny z fb, z którą spotkam się za hajs


@mirko_anonim: Czekaj, chodzisz na prostytutki, bo nie możesz znaleźć partnerki do stałej relacji? ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 0
@ka-lol Czuć w sensie miłość to nie bardzo, ale wiadomo czy się z kimś chce kontynuować znajomość, czy nie. ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@alfka: Niestety nie. Wyraźnie mówicie o czuciu tego czegoś.
Po pierwszym spotkaniu można jedynie odrzucić skrajne przypadki, typu ktoś wygląda inaczej niż na zdjęciach czy gada abstrakcyjne głupoty.

W sumie nawet dobrze, że z takimi niepoważnymi kobietami kontakt urywa się po pierwszym spotkaniu. Szkoda mojego czasu.
Tylko jakby jeszcze każda miała odwagę napisać "sorry, to nie to", to byłoby już idealnie.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 8
zdecydowany-szermierz-27:

escortek raz na kwartał i - jak bardzo dobrze pójdzie - jakiejś dziewczyny z fb, z którą spotkam się za hajs


Nie zasługujesz na żonę i dzieci.
  • Odpowiedz
escortek raz na kwartał i - jak bardzo dobrze pójdzie - jakiejś dziewczyny z fb, z którą spotkam się za hajs


Nie zasługujesz na żonę i dzieci.


@mirko_anonim: Ta a kobieta która puszcza się z egzotykami czy ma na koncie 30+ bolców to zasługuje. A jednak nikt z tym problemu nie ma. Bo tylko facetów można dręczyć, poniżać, ograniczać a gdy chce mieć trochę przyjemności z życia to nawet to
  • Odpowiedz
Absolutnie nigdy nikt nie czuję tego czegoś na pierwszej randce.


@ka-lol: Nie zgodzę się.
Przede wszystkim na pierwszej randce trzeba w kobiecie wywołać emocje.
Tylko pytanie jakie, bo są różne. Ale najgorsze to jak laska podsumuje spotkanie słowami "nie no, było
  • Odpowiedz
Wygląd nieco powyżej przeciętnej(nie - nie podbijam sobie atrakcyjności) + introwertyzm + nieumiejętność / niechęć do zabawy w romantyzmy(wolałbym relację bardziej na zasadzie jakiegoś dealu - trochę tak, jak to było kiedyś)


@mirko_anonim: Kiedyś "deal" był konieczny bo obie strony musiały przynosić do związku coś od siebie. Dzisiaj już tak nie jest. Można być komfortowo singlem.
To pytanie... jakie są warunki dealu dzisiaj?
  • Odpowiedz