Pracuje w dużym korpo kilkadziesiąt tysięcy ludzi, ale to co tam się dzieje to jest jakiś symulator najgorszego urzędu. Od 2 miesięcy próbuje dostać dostęp do rzeczy związanych z chmurą, chatgpt ect. i dalej czuje że jestem w tym samym miejscu. Niby jest pełno stron jak uzyskać dostęp ale tam jest ściana tekstu i pełno odnośników. Jak już znajdziesz formularz to brakuje ci informacji co masz wstawić w dane pola, bo w przykładzie jest tylko pół formularza. Większość tych stron jest tak bardzo przestarzała że jak znalazłem ostatnio listę kontaktową do których pisać to tylko 2 osoby z 10 dalej pracowały.
Kontakt z kimkolwiek to oczywiście 90% hindusi, a ich praca to wysłanie ci maila z informacją że znajdziesz informacje na stronie (z której już korzystałeś). Jak piszesz do grup które się tym zajmują to odsyłają Cię do innej grupy, kolejna do innej i tak w kółko.
Jak już uda Ci się przebrnąć, to czekasz aż zaakceptują, dzień, dwa, a może tydzień. Jeśli mailowo nie zapytasz i nie dołączysz managerów to nikt Ci nie odpiszę.
I tak się kręcę w kółko od 2 miesięcy, zamiast pracować efektywnie robię półśrodkami na lokalnej maszynie.
W sumie to chciałem się wyżalić tylko, z-----a firma a może ja..
@mirko_anonim kolega pierwszy raz w korpo? :) U mnie od dłuższego czasu jest mowa od AI, ale oczywiście deweloperzy go nie dostaną, bo w kodzie i repo są pozaszywane nazwy klientów i tak dalej. Testerzy automatyczni mają szansę, ale to też trzeba na spokojnie. A dostępy do kory czy confluence? Nie, no nie tak szybko
@mirko_anonim: Ja kiedyś pracowałem w korpo, gdzie przez 2 miesiące nie miałem do niczego dostępu i mi nomalnie płacili 35k za siedzenia przed kompem. xD
@mirko_anonim i to jest normalne. To jest moment gdzie mała firma jest dużo wydajniejsza i powinna (powinny) stopniowo wygryzać upadającego kolosa przejmując jego mniejszych klientów. Ale tu się pojawia "lobbying" i pojęcia typu "za duży by upaść", wszystko duszone w garze z politykami. Więc jest jak jest...
#korposwiat #korpo #programista15k
Pracuje w dużym korpo kilkadziesiąt tysięcy ludzi, ale to co tam się dzieje to jest jakiś symulator najgorszego urzędu. Od 2 miesięcy próbuje dostać dostęp do rzeczy związanych z chmurą, chatgpt ect. i dalej czuje że jestem w tym samym miejscu.
Niby jest pełno stron jak uzyskać dostęp ale tam jest ściana tekstu i pełno odnośników. Jak już znajdziesz formularz to brakuje ci informacji co masz wstawić w dane pola, bo w przykładzie jest tylko pół formularza. Większość tych stron jest tak bardzo przestarzała że jak znalazłem ostatnio listę kontaktową do których pisać to tylko 2 osoby z 10 dalej pracowały.
Kontakt z kimkolwiek to oczywiście 90% hindusi, a ich praca to wysłanie ci maila z informacją że znajdziesz informacje na stronie (z której już korzystałeś). Jak piszesz do grup które się tym zajmują to odsyłają Cię do innej grupy, kolejna do innej i tak w kółko.
Jak już uda Ci się przebrnąć, to czekasz aż zaakceptują, dzień, dwa, a może tydzień. Jeśli mailowo nie zapytasz i nie dołączysz managerów to nikt Ci nie odpiszę.
I tak się kręcę w kółko od 2 miesięcy, zamiast pracować efektywnie robię półśrodkami na lokalnej maszynie.
W sumie to chciałem się wyżalić tylko, z-----a firma a może ja..
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników - dziękujemy! Wspomóż projekt
Ale tu się pojawia "lobbying" i pojęcia typu "za duży by upaść", wszystko duszone w garze z politykami. Więc jest jak jest...