Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam na chwilę obecną 300k oszczędności oraz kawalerkę 30 metrów w nowym budownictwie w Krakowie, wraz z miejscem parkingowym w garażu. Chciałbym zmienić na coś większego, niekoniecznie w Krakowie, może być gdzieś w okolicach. Fajnie by było, żeby był dojazd pociągiem dość szybki, muszę być 2 razy w tygodniu w biurze. Resztę pracuję zdalnie.

Co zrobić w tej sytuacji i dlaczego? Oto opcje, które przychodzą mi do głowy:

1) Sprzedać kawalerkę za 500k, dołożyć 300k, dobrać kredyt 500k i kupić mieszkanie 70-80 metrów za 1,3 mln.
2) Sprzedać kawalerkę za 500k, dołożyć 300k, dobrać kredyt 500k i kupić bliźniaka pod Krakowem za 1,2-1,4 mln.
3) Nie sprzedawać kawalerki, wziąć kredyt na 900k, dołożyć 300k i zdecydować się na mieszkanie w Krakowie w tej kwocie.
4) Nie sprzedawać kawalerki, wziąć kredyt na 900k, dołożyć 300k i zdecydować się na bliźniaka pod Krakowem w tej kwocie.

Wiadome, wolałbym dom wolnostojący, ale nie zmieszczę się w budżecie +/- 1,2 mln zł. Nie śpieszy mi się jakoś z zakupem, ale do 2 lat chciałbym już mieszkać w czymś większym. Jestem w tej komfortowej sytuacji, że kawalerkę już spłaciłem jakieś 3 lata temu, więc nie przepalam kasy na wynajem, a jej utrzymanie ze wszystkim (prąd, internet, czynsz, miejsce postojowe itp.) kosztuje mnie 600 zł, więc praktycznie tyle, co nic.

Zdolność kredytowa to około 900k, zarabiam netto na umowę o pracę 15k. Wydaję miesięcznie około 3-4k na życie, ale raczej bliżej 3k. Wolałbym kawalerki nie sprzedawać tylko wynająć, co bym miał jakiś dodatek do spłaty kredytu z tego wynajmu.

Może macie jakieś inne ciekawe propozycje jak podejść do tematu? Wyprowadziliście się gdzieś z Krakowa do tańszych okolic? Jak tak, to gdzie?

Dziękuję bardzo za wszelkie komentarze oraz propozycje podejścia do tematu.

#krakow #nieruchomosci #dom #mieszkanie #kredyt

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim kawalerkę gonić, jeśli tylko masz możliwość, tego towaru w Krakowie przybywa w tempie niemal wykładniczym; a to czy mieszkanie, czy bliźniak to sam przemyśl; nikt nie odpowie - w bliźniaku i tak masz sąsiada, więc pytanie co ważniejsze: metraż i mikroogrodek czy lokalizacja w mieście; dodatkowo mniejszy kredyt w niepewnych czasach zawsze na plus;
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie sprzedawać kawalerki, wynająć. A jeśli w przyszłości np stracisz pracę albo będzie jakaś inna losowa sytuacja która pozbawi Cię dochodów to zawsze będziesz mógł sprzedać. Co do lokalizacji to zależy gdzie masz to biuro w kontekście dojazdu pociągiem. Bo jak trzeba się będzie przesiąść w autobus itp to kiepsko się robi, pociągi tu jeżdżą co 30min i więcej na ogół, to nie Waw i Trójmiasto niestety. Plus praca
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
uczciwy-człowiek-73: Powiem Ci, co ja zrobiłem 4 lata temu, będąc w podobnej sytuacji.
Zarabiasz bardzo dobrze i jeśli jesteś ogarnięty, to te zarobki będą tylko rosnąć.

Jeśli masz lub planujesz dzieci, to pierwsze 3-4 lata dom pod miastem może być spoko. Jednak gdy zaczyna się przedszkole, a szczególnie szkoła, robi się coraz trudniej. Przedszkole można jeszcze przeboleć, ale później to już szkoła, zajęcia pozalekcyjne, sport. Mam dwójkę dzieci i 3 razy w tygodniu
  • Odpowiedz