@GoldenJanusz: Najgorsze jeżeli chodzi o zmęczenie życiem są lata 25-35. Potem leci z górki, chillout i akceptacja. Udowodnione naukowo że ta dekada jest najcięższa - wchodzenie w dorosłość. Czas na ogarnięcie sobie życia.
Najgorsze jeżeli chodzi o zmęczenie życiem są lata 25-35.
@masz_fajne_donice: jestem chwilę po tej dekadzie i chociaż życie obiektywnie mam średnio-kiepskie tak od ~roku czuję pogodzenie się z losem, wyluzowanie i cieszenie się małymi chwilami. Coś w tym jest, bo np. okres zaraz po studiach to było dla mnie piekło.
@masz_fajne_donice: chyba właśnie 35-40 lat to popularne lata na samobója u chłopa. Bo dociera do niego że już jest stary i jak nic nie osiągnął to już nie osiągnie.
Potem leci z górki, chillout i akceptacja. Udowodnione naukowo że ta dekada jest najcięższa - wchodzenie w dorosłość. Czas na ogarnięcie sobie życia.
@masz_fajne_donice: jestem chwilę po tej dekadzie i chociaż życie obiektywnie mam średnio-kiepskie tak od ~roku czuję pogodzenie się z losem, wyluzowanie i cieszenie się małymi chwilami. Coś w tym jest, bo np. okres zaraz po studiach to było dla mnie piekło.
Komentarz usunięty przez autora
Bo dociera do niego że już jest stary i jak nic nie osiągnął to już nie osiągnie.