@NieWiemWiecSieWypowiem ja do wczoraj jeszcze oglądałem z uśmiechem co stanowisko robi i go popierałem. Ale po tym co zrobił okazał się nie będę pisać co. Hipokryta go za łagodne. Elo
Dowiedzialem sie, ze dziewczyna z pracy ktora mi sie podoba, od niedawna ma chlopaka. W sumie podejrzewalem ze predzej czy pozniej tak moze byc, i tak mnie traktowala jako kolege, ale i tak niesamowicie boli. Plakac mi sie chce. Nie radze sobie z tym wszystkim. Po raz kolejny powtarza sie ten sam scenariusz, kolejne odrzucenie. Zawsze odrzucany. Czuje sie jak smiec. Jestem rozbity na kawalki.
Dzisiaj zagadałem do laski w klubie i poniosłem sromotną porażkę, ale pierwszy raz od kiedy żyje zamiast ruminować i odczuwać totalną żenadę, i chęć zapadnięcia się pod ziemię, to cieszę się, że zrobiłem coś mimo ogromnego strachu. Mam nagle takie odczucie żeby się tym mnie przejmować bo jakie to ma właściwie znaczenie? Za 60 lat i tak będę martwy ,i ta sytuacja już nie będzie istnieć nawet w mojej głowie. #nerwica
nie nazwanie kogoś zbrodniarzem =/= "podziwiam putina"
Wykonanie żałośnie.
Co taka nagła nagonka na Stanowskiego? Bo jedzie po Trzasku jak bo burej suce?