Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Gdzie jest wedlug was granica zdrady? Chodze czesto z kolegami po barach weekendami, no i wiekszosc z nich jest singlami. Wiadomo, zaczepiaja pijani jakies dziewczyny w barze, do ktorych sie dosiadamy. Oni cos tam dzialaja, ja raczej po prostu z boku troche i odrzucam zaloty jak sie jakas przymila. Za kazdym razem staram sie byc fair i informuje swoja dziewczyne, ze takie cos sie dzieje. No i ona za kazdym razem kreci mi awanture. I mam takie mieszane uczucia. Z jednej strony rozumiem, a z drugiej nie. To chyba dobrze ze ja informuje xD co ja mam uciekac do domu jak tylko sie gdzies dosiadziemy xD
#zwiazki #rozowepaski

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: nie musisz jej pisać że cię jakaś typiara podrywa to nie jest twoja matka przy okazji wsypujesz kolegów, to jej wysusza pochwe, poleć w melanż na 2 dni i wróć z kwiatami przeproś one to uwielbiają
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: sorry, ale dla mnie chłop w związku włóczacy się po barach z koleżkami singlami jest niepoważny ☺️ ja bym długo z takim nie wytrzymała. chyba lubisz jak jest zazdrosna, co?
  • Odpowiedz
@Aurielle: albo jeszcze do ciebie nie dotarło albo wycierasz, ale masz problem z postrzeganiem relacji. Przecież to, że gość wychodzi raz na jakiś czas z ziomkami na melanż to najzdrowsza rzecz w każdym zwiazku. Co niby jest w tym złego?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Twoim błędem nie jest to, że siedzisz przy stole - tylko to, że biegniesz się z tego tłumaczyć. Lojalność to czyny, a nie raporty. Jak jesteś fair, to po prostu jesteś. Jak się tłumaczysz - pokazujesz jej, że sam nie wiesz, gdzie masz granice.
  • Odpowiedz
@JonaszSynGrazyny: ale jak raz na jakiś czas jak napisał że często weekendami po barach? To nie jest raz na jakiś czas chłopie xd i to nie jest wypicie kulturalnie kilku piwek tylko road po barach w liczbie mnogiej, czyli tu za nudno to idziemy dalej. Mi się takie coś nie podoba.
  • Odpowiedz
@Aurielle: a masz chłopaka? Może nie do końca jeszcze wiesz co ci się podoba, jakbyś była z jakąś miękka klucha która przychodzi ci na skargę że twoi koledzy podrywali jakieś dziewczyny a on nic nie robił to po czasie uznałabys po co ja jestem z takim lamusem
  • Odpowiedz
@panczii: mam męża xd no nie wiem, dla mnie to oznaka niedojrzałości, skoro potrzebuje takich atrakcji i nie podoba mi się to. Na szczęście mój mąż jest normalnym chłopem i ma lepsze zajęcia niż włóczenie się po barach weekendami.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim nie ma uniwersalnej granicy kiedy to już zdrada a kiedy nie bo to często indywidualne ustalenia w konkretnym związku. Dla jednych zdrada będzie sam fakt chodzenia po barach z kolegami singlami co podrywają dziewczyny, dla innych całowanie się z kimś czy kupno droższego prezentu koleżance/koledze na urodziny. W Twoim związku ewidentnie tego nie przegadaliście a teraz zastanawiasz się kto ma rację, a w związku nie ma czegoś takiego jak racja
  • Odpowiedz
@greenbong: xD w jaki niby sposób toksyczna? Mówię o swoich preferencjach, poza tym nie mam kogo kontrolować, bo mój chłop jest super :) Po prostu z pewnych gówniarskich zachowań się wyrasta, ale to trzeba dojrzałości psychicznej a niestety nie każdy ją ma, nawet po 30 xD
  • Odpowiedz
@Aurielle: dojrzałość psychiczna to szufladkowanie ludzi? To określanie że coś jest dla dzieci a coś dla dorosłych? To myślenie że ludzie chodzą do baru żeby podrywać małolaty? To myślenie, że jest coś złego w spędzeniu czasu z innymi ludźmi niż swoja żona?
  • Odpowiedz
@greenbong: heh i znowu coś mi zarzucasz xd jak już wspomniałam MOIM zdaniem to gówniarskie zachowanie, chlanie weekendami z koleżkami ;) myśl sobie co chcesz i uważaj o tym, co chcesz a ja zdania i tak nie zmienię. Na szczęście mój mąż uważa tak samo i ma lepsze sposoby na spędzanie weekendów 😁
  • Odpowiedz