Wpis z mikrobloga

@MLeko29: Dzieci sa obrzydzajace znacznie dluzej niż miesiąc. Tak naprawde dopóki da sie z nimi jakos dogadac to traktuje je jak psy tyle ze w wózku i ignoruje, nigdy tez nie mialem dziecka na rękach ani nie rozmawiam o dzieciach z ich rodzicami tylko o nich samych. Co ciekawe wiekszosc to docenia, bo po narodzinach dziecka schodza na drugi plan wlasnego zycia.
  • Odpowiedz
@Eksagnem: No a u mnie się to nie zmieni, bo jak podejmuje decyzję to jestem jej pewny a nie zmieniam zdanie w tak waznych kwestiach. Zrobilem dawno temu wazektomie i elo. Natomiast nawet jakbym chcial miec dzieci to bym nie robil wlasnych, bo istnieje adopcja wiec rodzenie nowych to czysty egoizm. Temat walkowany wielokrotnie
  • Odpowiedz
Myślałem w ten sposób przez 28 lat swojego życia do momentu aż mi się własne nie urodziło xD Miałem się trochę za takiego freethinkera jak Ty teraz


@Eksagnem: Dalej jest obrzydliwe, tylko mózg ci d-----ł witaminek szczęścia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

to traktuje je jak psy tyle ze w wózku i ignoruje

@jegertilbake Gorzej, bo pies ma rozum 5 letniego dziecka.
  • Odpowiedz
@MikiGRU: ziom to rozmowa na portalu do obrazania papiezu o tym, ze dzieci sa obrzydliwe, co jest faktem. Nie bede sie dla ciebie staral xD dostales memika to sie ciesz zamiast narzekac

Temat zamknalem wczesniej, bo walkowany wielokrotnie. Chcesz wiecej treści podobnych to masz na tagu antynatalizm wpis z wczoraj rozbudowany gdzie mozesz zapoznac sie z faktami, ktore wyprzesz przez niskie iq.

Pozdro
  • Odpowiedz
  • 0
@jegertilbake wydajesz się być gościem, który ma szacunek do innych ludzi, ceni różnorodność świata a dzieci traktujesz jak podludzi. Typie, sam kiedyś byłeś dzieckiem
  • Odpowiedz
@xEm: No i bylem obrzydliwy, nie wiem czego jak podludzi po prostu je ignoruje dopoki maja lvl swiadomosci jak zwierzeta. Po co mam z nimi wchodzic w jakies interakcje? Jak ktos ma psa to go poglaskam, jak ktos ma dziecko to co mam zrobic więcej niz zignorować? I tak nic nie kuma
  • Odpowiedz
  • 0
@jegertilbake wyrazić większy szacunek do tego życia, które się rozwija i dla kogos jest to ważne. Tyle. Tak jak się uśmiechasz na widok psa czy ładnego drzewa.
  • Odpowiedz
@xEm: To chyba oczywiste, ze nie napluje na to dziecko, nikt mnie nie odebral zle jak wyzej napisalem w 1 komentarzu wiec bledne wnioski wysnuwasz na podstawie tego komentarza no i nie szanuje decyzji osoby egoistycznie sciagajacej tu nowe dzieci gdy istnieje adopcja, ale z drugiej strony mam w------e wiec nie jest to istotny parametr przy calej relacji. W interakcje z samym dzieckiem ponizej 4 roku zycia nie wchodze, bo
  • Odpowiedz