✨️ Obserwuj #mirkoanonim Ciężko mi się pogodzić z faktem bycia mało ambitną osobą. Niestety, całe życie w siebie nie wierzyłam, miałam bardzo niską samoocenę i notorycznie podcinane skrzydła. 27 lvl here.
Poszłam na studia, które mnie pasjonowały na ASP i tak, pracuję w zawodzie i to wszystko miało wyglądać inaczej, bo wówczas zarobki mogły być bardzo fajne w mojej branży. Potem weszło AI i depresja, że dalsze pójście w to co lubię nie ma sensu. Pracuję teraz w marketingu i głównie robię video z produktami, które są przeze mnie wymodelowane. Robię czasami katalogi i inne rzeczy. Praca super, bo przyjemna i zdalna, zarobki nie – 7 tys. brutto, ale mam na papierze rok doświadczenia, a to moja druga firma. Marzeniem moim była praca jako grafik 3D, który może zarobić trochę inaczej.
Żeby czuć, że odkładam kasę, to po godzinach robię zlecenia i potrafię na nich zarobić dodatkowe 3-4 tys. miesięcznie niewielkim kosztem, ale DALEJ jest to praca dodatkowa. Co prawda to lubię.
Staram się być lepsza… dużo ćwiczę, dbam o siebie, uczę się nowych języków, dużo projektuję w wolnym czasie i zaczęłam uczyć się programować, choć i tak nie będę programistą. Jestem osobą, która ma dużo zainteresowań, ale co mi z nich jak nie mogę nic spieniężyć. Zauważyłam, że jak mój facet opowiada coś o dziewczynie jego przyjaciela, która jest nauczycielem, pracuje po 2 godziny dziennie na etacie i wyciąga z korków 3x tyle, to czuję się kijowo, że jestem aż tak przeciętna.
W moim wieku już nie chcę mi się ewentualnie poprawiać matury i potem iść na 5 lat studiów (co najmniej), żeby mieć nowy zawód, który i tak może mi się nie spodobać.
Z drugiej strony to ja tak bardzo chcę zmian… chcę mieć jakąś ścieżkę rozwoju. Wiedzieć w co warto włożyć kasę i czas. Jeszcze zostało mi tyle lat do emerytury. Jest przecież dużo ludzi, którzy się przebranżawiają i po 30 roku życia.
Staram się być lepsza… dużo ćwiczę, dbam o siebie, uczę się nowych języków, dużo projektuję w wolnym czasie i zaczęłam uczyć się programować, choć i tak nie będę programistą. Jestem osobą, która ma dużo zainteresowań,
Poszłam na studia, które mnie pasjonowały na ASP i tak, pracuję w zawodzie
Żeby czuć, że odkładam kasę, to po godzinach robię zlecenia i potrafię na nich zarobić dodatkowe 3-4 tys. miesięcznie niewielkim kosztem
@mirko_anonim: siódemka brutto plus dodatkowe trzy-cztery to jest więcej niż zarabia większość osób pracujących w tym kraju. Porównujesz się do czegoś, czym ktoś się chwali, zamiast do jakiegoś szerszego punktu odniesienia.
@mirko_anonim: Zarabiasz chyba w top10% ludzi tego kraju, a Ty odwalasz p--------o, ze malo zarabiasz?
Mysle, ze masz mocno zaburzona samoocene, tak mocno, ze nie potrafisz spojrzec obiektywnie na to co osiagnelas i osiagasz. Bo sadzac po ilosci rzeczy ktore robisz, jestes bardzo pracowita osoba, ale Twoja samoocena lezy. I cos Ci powiem. Szczescie nie jest w posiadaniu, szczescie jest w byciu. Ty sadzisz, ze bedziesz szczesliwa jak osiagniesz X,
@mirko_anonim: To, że czujesz się przeciętna, to nie znaczy, że jesteś przeciętna - to znaczy, że mierzysz wysoko. Ludzie, którzy naprawdę są przeciętni, nawet się nad tym nie zastanawiają. Ty nie jesteś mało ambitna - Ty jesteś zmęczona walką, w której nikt Ci wcześniej nie pokazał, że warto się bić o swoje.
Masz 27 lat, zarabiasz 7k brutto na etacie i dorabiasz 3-4k po godzinach robiąc to, co lubisz. To nie
Hihi babie nie chciało się szukać mężczyzny i zgodziła się na faceta, a teraz robi wszystko, żeby zagłuszyć instynkt, jakim jest rodzina, wypełniając każdy możliwy czas pierdołami bez znaczenia w życiu.
✨️ Autor wpisu (OP): @bukszpryt Tylko widzisz. Ja sobie dorabiam, a niektórzy (nawet nie mówię o medycynie, programistach czy o polibudzie) mają cały mój zarobek na etacie. :P
@Rudz1elec Tylko ja robię to po etacie. Nie przeszkadza mi to, ale pewnie jakbym zarabiała wystarczająco dla siebie to bym nie pracowała po godzinach. :P te "top" ma to na rękę bez większego wysiłku. Często łapię się na tym, że jednak mogłam spiąć tyłek
Ciężko mi się pogodzić z faktem bycia mało ambitną osobą. Niestety, całe życie w siebie nie wierzyłam, miałam bardzo niską samoocenę i notorycznie podcinane skrzydła. 27 lvl here.
Poszłam na studia, które mnie pasjonowały na ASP i tak, pracuję w zawodzie i to wszystko miało wyglądać inaczej, bo wówczas zarobki mogły być bardzo fajne w mojej branży. Potem weszło AI i depresja, że dalsze pójście w to co lubię nie ma sensu.
Pracuję teraz w marketingu i głównie robię video z produktami, które są przeze mnie wymodelowane. Robię czasami katalogi i inne rzeczy. Praca super, bo przyjemna i zdalna, zarobki nie – 7 tys. brutto, ale mam na papierze rok doświadczenia, a to moja druga firma. Marzeniem moim była praca jako grafik 3D, który może zarobić trochę inaczej.
Żeby czuć, że odkładam kasę, to po godzinach robię zlecenia i potrafię na nich zarobić dodatkowe 3-4 tys. miesięcznie niewielkim kosztem, ale DALEJ jest to praca dodatkowa. Co prawda to lubię.
Staram się być lepsza… dużo ćwiczę, dbam o siebie, uczę się nowych języków, dużo projektuję w wolnym czasie i zaczęłam uczyć się programować, choć i tak nie będę programistą. Jestem osobą, która ma dużo zainteresowań, ale co mi z nich jak nie mogę nic spieniężyć.
Zauważyłam, że jak mój facet opowiada coś o dziewczynie jego przyjaciela, która jest nauczycielem, pracuje po 2 godziny dziennie na etacie i wyciąga z korków 3x tyle, to czuję się kijowo, że jestem aż tak przeciętna.
W moim wieku już nie chcę mi się ewentualnie poprawiać matury i potem iść na 5 lat studiów (co najmniej), żeby mieć nowy zawód, który i tak może mi się nie spodobać.
Z drugiej strony to ja tak bardzo chcę zmian… chcę mieć jakąś ścieżkę rozwoju. Wiedzieć w co warto włożyć kasę i czas. Jeszcze zostało mi tyle lat do emerytury. Jest przecież dużo ludzi, którzy się przebranżawiają i po 30 roku życia.
#zalesie #pracbaza #praca #grafika #depresja
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi
💌 Nasza rozgłośnia baitowa potrzebuje Twojej pomocy! Wspomóż projekt
Porównujesz się do czegoś, czym ktoś się chwali, zamiast do jakiegoś szerszego punktu odniesienia.
Mysle, ze masz mocno zaburzona samoocene, tak mocno, ze nie potrafisz spojrzec obiektywnie na to co osiagnelas i osiagasz. Bo sadzac po ilosci rzeczy ktore robisz, jestes bardzo pracowita osoba, ale Twoja samoocena lezy.
I cos Ci powiem. Szczescie nie jest w posiadaniu, szczescie jest w byciu.
Ty sadzisz, ze bedziesz szczesliwa jak osiagniesz X,
Masz 27 lat, zarabiasz 7k brutto na etacie i dorabiasz 3-4k po godzinach robiąc to, co lubisz. To nie
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: heracinsky
Tylko widzisz. Ja sobie dorabiam, a niektórzy (nawet nie mówię o medycynie, programistach czy o polibudzie) mają cały mój zarobek na etacie. :P
@Rudz1elec
Tylko ja robię to po etacie. Nie przeszkadza mi to, ale pewnie jakbym zarabiała wystarczająco dla siebie to bym nie pracowała po godzinach. :P te "top" ma to na rękę bez większego wysiłku.
Często łapię się na tym, że jednak mogłam spiąć tyłek