Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: duża część (połowa? większość?) osób w Polsce dostaje jakieś mieszkanie lub dom w spadku, np. dziadkach. ty musisz płacić kredyt, a oni nie, a może nawet jeszcze zarabiają z wynajmu. a po drugie, być może oni wcale nie zarabiają tyle, co ci się wydaje, lecz więcej.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @ly000: Ja i żona też dostaniemy mieszkania po rodzicach. A po dziadkach to dostali moi rodzice (część), a nie ja. No i trzeba pamiętać, że dziedziczą to dzieci, a dzieci najczęściej było kilku. W moim pokoleniu jedynak to było coś bardzo rzadkiego, dlatego ja(my) też nie dostaniemy po rodzicach całej nieruchomości tylko będzie to podzielone.
Do tego jesteśmy jeszcze w takim wieku, ze większość osób ma
  • Odpowiedz
A po dziadkach to dostali moi rodzice (część), a nie ja. No i trzeba pamiętać, że dziedziczą to dzieci, a dzieci najczęściej było kilku.


@mirko_anonim: dziadków też też jest kilku ( ͡° ͜ʖ ͡°) statystycznie, te mieszkania powinny przechodzić z pokolenia na pokolenie, bo przecież ludzi nie przybywa, no ale wiadomo jak to. większość coś tam dziedziczy z moich obserwacji, tylko rzadko się tym chwali, "bo ja wszystko sam/sama" -
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No ale znowu ile tak naprawdę tego wydasz. Ja nie patrzę na co wydaję pieniądze i je rozwalam na prawo i lewo, zakupy w żabkach, cateringi, jedzenie na mieście co drugi dzień i w sumie takie "żywieniowe" tematy mi się zamykają w 4k, wiem bo prowadzę wydatki w excelu. Jak masz parę gdzie każdy ciągnie np 10k, to tak naprawdę te 4k na żabki, sushi i catering cię nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a pomyślałeś geniuszu, że niektórzy mają generalnie zamożne rodziny, albo na coś odkładali dłuższy czas?

zawsze mam bekę jak w robocie wielkie larum bo ktoś kupił ekstra auto albo pojechał na drugi koniec świata

a już tego, że ktoś dosłownie dekadę pracuje i sobie odkłada to nikt nie widzi - tylko wietrzy spisek że on ma NA PEWNO więcej jak ja na umowie, albo żyje na kredyt xd
  • Odpowiedz
duża część (połowa? większość?) osób w Polsce dostaje jakieś mieszkanie lub dom w spadku, np. dziadkach. ty musisz płacić kredyt, a oni nie, a może nawet jeszcze zarabiają z wynajmu. a po drugie, być może oni wcale nie zarabiają tyle, co ci się wydaje, lecz więcej.


@ly000: albo np. OP ma 25 lat i się dziwi że ktoś mający 35 lat żyje na innym poziomie

gdzie de facto często ta starsza
  • Odpowiedz
nie patrzę na co wydaję pieniądze

prowadzę wydatki w excelu.

@pianinka: strach pomyśleć co by było jakbyś patrzyła ;-).

I jak to wygląda, bank nie odmawia w którymś momencie kredytu? P


@mirko_anonim: o ile nie są to zobowiązania stałe typu rata innego kredytu, rata leasingowa to się wpisuje wydatki na życie 500 zł/miesięcznie i banki akceptują, mimo że ktoś wydaje kilkanaście razy tyle co miesiąc :-).
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @ly000: No nikt się dziedziczeniem nie chwali, wiadomo. Tylko to taka obserwacja po naszych dziadkach. W tamtych latach było po kilkoro tych dzieci więc trzeba było to jakoś podzielić między nich.

Ja za minimalną nie klepie, żyje się dobrze ale jednak trzeba z głową wydawać. Ja pracuję w szwajcarskiej firmie, od samego początku jej działania w Polsce, mam różne dodatki stażowe, jakieś awanse też były. Ale
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
roztropny-sojusznik-43: Praca ma małe znaczenie w kontekście bogactwa. Liczy się głównie dziedziczenie/posiadany kapitał. Jak ktoś dostał mieszkanie to praktycznie całą pensję ma na przewalenie na głupoty. A załóżmy, że dostał jeszcze jedno - sprzedaż takiego mieszkania/ziemi to równowartość dziesiatek lat pracy. Ewentualnie wynajem i +50% pasywnego dochodu do pensji. Nawet z życia, są sytuacje, że rolnicy sprzedają ziemię pod miastem i są już praktycznie ustawieni na pokolenia do przodu.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
·
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Dietetyq: Pisałem, że taki styl życia nie pojawił się teraz tylko cały czas był. A, że zamożne rodziny mają to spoko, tak też może być i teraz to sugerowałem.
Ja właśnie sobie odkładam, analizuję jak tu trochę zaoszczędzić, nie wydaje na rzeczy które potem zostawiam w szafie żeby oddać praktykantom po pół roku i też fortuny nie odłożyłem xD
Co do wieku to pisałem, że 40 lat
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: z moich obserwacji sporo jest osób które wydają dużo i żyją od pierwszego do pierwszego - ale równie dużo kapitału mają osoby z tytułu dziedziczenia tj. tak jak wcześniej ktoś pisał jak Ty np. w wieku 40 lat spłaciłeś swoją hipotekę a ktoś takie samo mieszkanie od rodziców dostał to to jest totalna przepaść i bez sensu jest się tak porównywać.

A to z tymi praktykantami to pewnie odosobniony
  • Odpowiedz
Tak, ale taka pętla finansowa w którymś momencie się zaciska.

Raczej w career jobs w jakimś korpo za kilka lat masz kilka razy tyle przychodu co miałeś jak kredytowałeś się po kule i rata staje się mała częścią comiesięcznych wydatków :-)
  • Odpowiedz
tak jak wcześniej ktoś pisał jak Ty np. w wieku 40 lat spłaciłeś swoją hipotekę a ktoś takie samo mieszkanie od rodziców dostał to to jest totalna przepaść i bez sensu jest się tak porównywać.


@Dietetyq: Niekoniecznie. Zależy od wysokości pensji. Od pewnego poziomu te 3 czy 4k raty generalnie niewiele zmieniają, np. w przypadku bezdzietnej pary zarabiającej 20+k na łapę, lub singla programisty-seniora, który załapał się na eldorado covidowe
  • Odpowiedz
@Yuri_Yslin: a teraz sam sobie odpowiedz na pytanie:

1) czy większość osób w PL zarabia solo albo nawet w parze 20 kafla
2) czy dla większości osób w PL 3 czy 4k więcej / mniej naprawdę nic nie zmienia xd?
  • Odpowiedz
@Yuri_Yslin: a teraz sam sobie odpowiedz na pytanie:


1) czy większość osób w PL zarabia solo albo nawet w parze 20 kafla

2) czy dla większości osób w PL 3 czy 4k więcej / mniej naprawdę nic nie zmienia xd?


@Dietetyq: Nie muszę sobie odpowiadać, bo dla mnie to oczywiste. Ale to nie jest przepaść,czy cokolwiek w ten deseń. Totalnie da się nadrobić różnicę rzędu 3-5k PLN, którą ma ktoś z
  • Odpowiedz