Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Może kup wzmacniacz smaku i dodawaj do jedzenia, które gotujesz? Azjaci tak robią w domu, a w Polsce w fastfoodach też pewnie dodają - na pewno w marketowym żarciu jest dodawane.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przedmówca mówi o wzmaczniaczu smaku - wątpie że pomoże, ale MSG można kupić, tanie jak barszcz i jak będziesz używać zamiast soli to nawet chyba zdrowsze xd. Co do Asertinu to.... no to po ciulu koncept - to nei jest jakiś magiczny lek co zwiększa apetyt tylko zwykły anty depresant co efektem ubocznym może być zwiększenie łaknienia - ale nie musi. Nie dam ci odpowiedzi bo sam się nie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Maly_Jasio: Ja nie tylko fastfood jadłem, ale też dania typu fastfood z restauracji i tam raczej słabych składników nie ma jak w mcdonaldzie. Zresztą tu chodzi o cenę właśnie, bo dziennie potrafiłem wydawać i po ponad 200zł na jedzenie. Tylko te same dania zrobione w domu mi nie smakują. I nie wiem czy jest aż taka różnica w smaku czy po prostu mam coś z
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @maxiek: Ten Asertin dostałem od psychiatry właśnie na jakieś zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. To nie miało pomóc z apetytem tylko właśnie aby nie myśleć o żarciu fastfoodów, bo tak jak pisałem to mam takie akcje, że po chwili ocknę się z telefonem w ręku jak mam pyszne włączone i coś już w koszyku.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: heracinsky
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: aaa ok, no rzeczywiście Asertin to jest całkiem mocny antydepresant, ale na leczenie mani/ocd to kinda za słąbe może być - still nie jest to neuroleptyk, tylko SSRI - silne ale dalej tylko SSRI - popros psychiatrę o coś mocniejszego, domyślna na manię. Wiadomo jakie konowały tępe są (zwłaszcza w psychiatrii gdzie lekami dosłownie walą na ślepo a nuż się uda), zwłaszcza na opisane przez cb akcje to Asertin
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @maxiek: Może miało mieć to dwojakie działanie, te zaburzenia o czym mówił lekarz, jak i ten apetyt "tak przy okazji", no taki efekt uboczny wykorzystany. Nie pomogło, bo nawet schudłem xD w sumie to teraz pewnie mam już blisko (jak nie już) niedowagę. Byłem szczupły zawsze, a teraz to już wychudzony wręcz.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: heracinsky
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wiara ludzi w lekarzy mnie coraz bardziej r---------a, po co jesz to SSRI jak nic nie daje?

Nie możesz ogarnąć diety bo się regulujesz tym jedzeniem, zabrałeś sobie wszystko inne to tego się kurczowo trzymasz, to jest ogólnie klasyk uzależnień że ktoś odstawia substancje, zaczyna się zajadać i przybiera na wadze. Musisz zacząć pracować ze źródłami problemu, metoda silnej woli się kończy tak jak piszesz, czyli robieniem czegoś kompulsywnie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: @mirko_anonim próbowałeś doprawić MSG? W azjatyckiej kuchni używają tego jak soli. Niektóre dania które podałeś również mają to w sobie. Plus Asertin powoduje lekkie mdłości i nie zachęca do jedzenia, a w połączeniu z kawą jest jeszcze gorzej.
  • Odpowiedz