Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mija kolejny rok i widzę jak wszyscy dookoła poszli do przodu prócz mnie. Mimo że próbowałem. Za nie długo będę miał 36 lat. Nie mam mieszkania, rodziny. Przez ostatnie 4 lata ostro pracowałem za granicą by kupić mieszkanie bez kredytu - taki był plan. Potem rynek trafił szlag działaniami pisu i bk2 i za gotówkę, którą mam nie kupię już niczego bez kredo, którego nie dostanę w Polsce bo ciągle rezydencję podatkową mam za granicą. Niestety nie mogę kupić mieszkania poza wojewódzkim bo tylko w takim mogę dostać pracę w moim zawodzie. Czuję się w sytuacji bez wyjścia z ogromną presją czasu.
Przed pandemią byłem w długim związku ale wszytsko się spieprzyło głównie z mojej winy. Przez pandemię nie dało się już uratować tego związku. Chciałem zakładać rodzinę..
Teraz mając prawie 36 lat, jedyne co mam to kilkaset tysięcy oszczędności. Po powrocie do Polski musiałbym zaczynać wszytsko od nowa, gdzie przez taką sytuację na rynku nieruchomości, trudno mieć jakiekolwiek zaczepienie. Przez to wszystko zacząłem myślami wracać do tego mojego zwiazku z przed pandemii. Rozmyślać nad wszytskim, katujac się tym co było dobrym i złym. Tym bardziej dobija fakt że wiem że ona poszła już dawno dalej. Pewnie ma już swoją rodzinę..
Czuję że nic mnie nie czeka już. Że zmarnowałem bezpowrotnie ostatnie 5 lat i nie starczy już czasu by poznać kogoś, ogarnąć się materialnie, założyć rodzinę. Oczywiście #depresja wjechała mi już mocno i jest ttlko gorzej. Z każdym rokiem czuje co raz bardziej ze zmarnowałem życie. Niby ktoś może powiedzieć że mam jeszcze trochę czasu ale jak tak wiele ogarnąć w tak.krotkim czasie i w takich warunkach.
Dziękuję za przeczytanie tego bełkotu. Leżę w łóżku z perspektywą ogromnych obaw przed nowym rokiem.
Nie wiem co robić. Nie wiem czy cokolwiek jeszcze mogę zrobić.
#depresja #wykop30plus #zwiazki #rodzina

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Teraz mając prawie 36 lat, jedyne co mam to kilkaset tysięcy oszczędności.


@mirko_anonim: Nie powiem, trochę się uśmiałem. Mając kilkaset tysięcy złotych oszczędności i żadnych kredytów, jesteś zamożny człowiekiem w naszym kraju. Do tego pewnie masz zdrowie, łeb na karku (skoro tyle udało Ci się zarobić).

Byłem kiedyś w identycznej sytuacji jak Ty. Jak zobaczyłem ten post, to normalnie jakbym go sam napisał. Ale udało mi się odkryć problem. Przez
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: chyba nie jest tak zle jak myslisz.
Jesli chcesz mieszkac w polsce, to wracaj popracuj troche kup to mieszkanie jesli chcesz. A dziewczyne poznasz w naj mniej oczekiwanym momecie.
Mozesz tez przestac nakladac na siebie niepotrzebna presje, spokojnie pracowac, i spelniac swoje zachcianki, zalezy co lubisz, moze zwiedzic troche swiata, albo lutowac arduino.
A baba i tak sie znajdzie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim skoro widzisz siebie w PL, to szukasz pracy, przeprowadzasz się do wojewódzkiego na wynajem, po 3 miesiącach dostajesz umowę na stałe, i po kolejnych 3 bez problemu dostajesz kredyt hipoteczny, szczególnie, że masz spory wkład własny.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to i tak masz lepiej ode mnie, bo ja nie mogę nawet już szukać pracy i gniję na bezrobociu u rodziców w powiatowym majac 35 na karku, bez wykształcenia i szans na normalną pracę, karierę, rodzinę. Kumpel podpowiadał wyjazd do Tajlandii/filipiny, ale jak od 15 lat nie mogłem się przenieść do wojewódzkiego, to tym bardziej nie wyjadę do Azji. xd
No i ile to kilka setek? Na lokacie, to
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
logiczny-opiekun-37: Przez chwilę sie zastanawiałem czy sam tego wpisu nie popełniłem. Od 3 lat sam, parę set tysięcy na koncie i praca za granicą przy czym brak mieszkania na własność. Przez parę ostatnich lat miałem poczucie, że zmarnowałem życie. I wiesz co? Stwierdziłem, że mogę wynajmować mieszkanie do końca życia i nikomu nic do tego. Na dodatek może pójdę od przyszłego roku na nowe studia. Jak wygląda twoja relacja z rodzicami?
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
organizacyjny-przyjaciel-12: @logiczny-opiekun-37: miałem podobnie z ojcem, jak zacząłem mu się stawiać to okazało się, że to bardzo lękliwa i niepewna siebie osoba, a całą młodość się go obawiałem.

@OP: Miałem podobnie jak Ty i inni tutaj, w tym roku udało mi się zdjąć te ograniczenia (terapia) i żyje mi się znacznie lepiej. Trzymam kciuki za Ciebie w nowym roku!

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
  • Odpowiedz