Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: to świetny ruch, nikogo nie polecę, bo jestem ze Szczecina, ale budujące jest to, że jest w Was, czy chociaż w Tobie, wola, żeby coś naprawiać. U moich starych, i teraz widzę, że u siorki to samo się zaczyna dziać, tej woli nie ma. Każde jest tak zapieczone we wzajemnym poczuciu krzywdy, że dialog jest już niemożliwy, ten moment, który Wy macie teraz, dawno już minąl, żadne nie widzi
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jak oboje jesteście otwarci na terapię to warto spróbować. 10 lat to sporo czasu, w tym okresie oboje pewnie się zmieniliście, nazbierało się trochę syfu w relacji. Na terapii nauczycie się komunikować na nowo, będziecie mieli okazję przypomnieć sobie co cenicie w sobie nawzajem i dowiecie się, nad czym warto pracować, żeby nie dochodziło do kłótni. Ja polecam z doświadczenia, mam też znajomych, którzy korzystali z pomocy terapeuty i
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeśli w dwójce Was jest chęć naprawy i zmian Waszej relacji, to zawsze warto walczyć, bo jest o co. Super, że się zdecydowaliście, to świadczy o Waszej dojrzałości i dużej wiedzy Waszego związku i jego potrzebach. Ze znalezieniem terapeuty jest trochę jak ze znalezieniem swojej połówki. Musicie sobie podpasować. Nie zrażajcie się gdy pierwsze wizyty nie będą udane, szukajcie dalej właściwego terapeuty. Zapoznajcie się w jakiej szkole psychologicznej oraz
  • Odpowiedz