Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: plus studiów: wytrzymałość psychiczna, jakieś tam pojęcie w danych tematach, poznanie rywali na rynku pracy
Minus studiów: można się zdemontować, nauka pierdow, błędne mniemanie o sobie - w obie strony.

Praca decyduje. Ja jechałam na warunkach na studbaza a w pracbaza radzę sobie lepiej od laski co miała stypendium. Także lol. Dlaczego? Bo ja ma warunkach nauczyłam się życia pod presją. Do tego umiem szybko pracowac. A mam farta
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zwykły pracownik czyli taki bez studiów to ma jakieś 50% mniej możliwości zawodowych od ciebie. W studiach mniej chodzi o to, że pamiętasz technnkalia, a bardziej o to, że spiąłęś dupę i skończyłeś kilkuletni projekt.
  • Odpowiedz
Boję się, że za jakieś x lat ktoś zapyta mnie o jakaś teoretyczną pierdołę i nie będę wiedzał/pamiętał,


@mirko_anonim: no i co z tego? Sam już nie pamiętam wielu rzeczy i nie czuję się z tym źle. Jeśli coś zostało w głowie to bez problemu będziesz wiedział gdzie szukać i poradzisz sobie z zrozumieniem o co chodzi.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
godny-analityk-49: Ważne żeby tytuł mieć dla papierka, bo…

1. Wykształcenie wyższe kierunkowe” jest cały czas wymaganiem na pozycję C-level w firmach. Teraz jesteś młody to może nie patrzysz tak daleko, ale jakbym nie poszedł za młodu na studia to dzisiaj bym musiał na szybko je robić… a IMO łatwiej zrobić studia jak się co najwyżej tylko pracuje, a nie jak się jest koło 30ki, i ma się nie tylko pracę, ale i
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
uczciwy-projektant-54: Co ci dal ten papier i te studia? Że możesz iść teraz robić jako konstruktor, mesowiec, procesowiec, typ od termodynamiki itd. I tak wszystkiego się nauczysz dopiero w pracy. Ale masz możliwości usiądziesz do zadania i będziesz coś kojarzył to już dużo większy plus niż ktoś kto nigdy nie miał z tym styczności. A jak wejdziesz w jedną branże to reszty zapomnisz.
Plus jest to papier potwierdzający że potrafisz usiąść
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: masz syndrom oszusta. Te studia pokazują chociażby, że przez x lat konsekwentnie wykonywałeś otrzymywane zadania na jako takim poziomie skoro zdałeś. Potrafisz rozwiązywać skomplikowane problemy, szukać rozwiązań w książkach czy internecie, myślisz abstrakcyjnie etc. Ja po skończeniu inżynierki myślałem podobnie jak ty, teraz skończyłem magisterkę i dalej czasami mam podobne myśli.
  • Odpowiedz