Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim no i spoko że tobie pasuje ale rozumiem zdziwienie, ogrzać taką chałupę dla jednej osoby to koszty, jakieś koszenie itp jakbym byla singlem to wolałabym jakaś znośna kawalerkę w mieście ale rozumiem, że można mieć inne potrzeby
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: rób co chcesz, co Cię obchodzi co ludzie powiedzą? Każdemu może pasować coś innego, jednak większości singlom tak duża powierzchnia przyniesie więcej szkody niż pożytku, bo efektywnie wykorzystają tylko kilkadziesiąt m2, a całą resztę i tak trzeba sprzątać, ogrzewać, utrzymywać itd.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: znam to dobrze - lata temu gdzieś tam w robocie napomknąłem, że wybywam do podmiejskiej wioski. "Eee, ja tam wolę w mieście - kultura, teatr, imprezy, jest gdzie pospacerować" Na pytanie, kiedy ostatnio byli w teatrze lub w operze, odpowiedziała mi... cisza ( ͡ ͜ʖ ͡)

Mógłbym długo porównywać i punktować... No ale na firmową imprezę (1-2 razy w roku) docierają komunikacją miejską albo
  • Odpowiedz
ciekawe jak te dzieci chcą wychowywać na 55m


@Zabi96: da się, jakoś na ludzi (chyba) wyszedłem, a chowałem się w poniemieckiej kamienicy, z rodzicami i siostrą, na 48m2. Tylko po co męczyć siebie i kolejne pokolenie?

Te 5-6 lat temu, mając zdolność na 400-600k (z zapasem, nie pod korek) można było wybrać między klitką 55-60m2 (większych nie było) albo domem 100-120m2 od deva, z niewielką działką - sporo znajomych wybrało
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
taktowny-archiwista-64: jestes biedakiem w swoim malym domku, wsrod jeszcze wiekszych biedakow sie obracasz to masz pic rel.

Bo o czym niby jest ten wpis?

Kiedys przez moment bylem w srodowisku "modelek" (jeszcze przed insta) to one twierdzily, ze z biedakami bez domow (w warszawie, gdzie posiadanie domu wolnostojacego nie jest oczywiste) sie nie umawiaja.
  • Odpowiedz
Słuchajcie, czemu polskie normiki-biedaki-beciaki uważają, że jak dom to od razu musi być rodzina i stado gówniaków, a jak ktoś singiel i ma dom, chce mieć, czy buduje tylko dla siebie, to już coś z nim nie tak?


@mirko_anonim: Bo utrzymanie domu jest dużo większe niż utrzymanie mieszkania i jak jesteś sam to finansowo bez sensu. Nie ważne w sumie ile zarabiasz, no ale pamiętaj, że bogaci są bogaci, bo
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
wyrozumiały-szermierz-83:

Nie ważne w sumie ile zarabiasz, no ale pamiętaj, że bogaci są bogaci, bo nie p------------ą pieniędzy bez sensu.


@GOHAN: słyszałeś kiedyś o takim wskaźniku jak komfort? Na tym właśnie polega brak biedy, że jesteś w stanie podjąć decyzje w jakimś stopniu nieoptymalne finansowo, ale zapewniające większy
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
taktowny-archiwista-64:

że bogaci są bogaci, bo nie p------------ą pieniędzy bez sensu.


@GOHAN: bogaci sa bogaci, bo duzo zarabiaja - i jakas (znaczna) czesc tego przeznaczaja na inwestycje w prawdziwym zaczeniu tego slowa, czyli na aktywa, ktore dalej i
  • Odpowiedz