Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: autodestrukcja. Nie wierzysz (podświadomie), że zasługujesz na dobro i sukcess, wiec sam siebie sabotujesz żeby go nie osiągnąć.

Ewentualnie boisz się że jeżeli coś sie nie uda to się nie pozbierasz, więc wolisz sam (podświadomie) to zepsuć bo wtedy sam jesteś "winny" swojej "porażki" (a nie że ci nie wyszło chociaż się starałeś - częsty problem perfekcjonistów oraz dorosłych dzieci które na swoje nieszczęście były zbyt inteligentne. Strach przed
  • Odpowiedz
Szukaj dobrego kogoś kto z tobą przepracuje problemy co miałeś i masz. Idź do jednego, idź do drugiego, idź do trzeciego. W końcu trafisz kogoś kto pomoże ci pewne sprawy ogarnąć. Bo bez pomocy takiej osoby ciężko. Skoro i ostateczny koniec z samym sobą masz w głowie
@mirko_anonim:
  • Odpowiedz
@mirko_anonim pochwal się czym dokładnie się zajmujesz, abyśmy wcześniej wiedzieli o czym mamy trąbić.
Nic ci nie pomoże bo i tak będziesz wiedział wszystko lepiej. Po prostu chcesz pochwalić swoją wyobraźnią

Że ludziom chce się pisać takie baity, a innym je akceptować...
  • Odpowiedz
@mirko_anonim dlaczego "musisz" pracować z ojcem? Skoro to osoba która zrobiła Ci dużo krzywdy w dzieciństwie, to warto zacząć od ograniczenia kontaktu, całkowitego usamodzielnienia się i następnie terapia.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
racjonalny-optymista-87: 1. Inny psychiatra pojdź do niego
2. Idź na terapię poznawczo behawioralną
3 "odkryj swoje wewnętrzne dziecko " S. STHAL - pozwala zrozumieć skąd biora się nasze zachowania a później przeczytaj
"Program zmiany sposobu życia"
  • Odpowiedz
robię coś, co 5 studentów uczelni wyższych z wykształceniem kierunkowym nie dałoby rady robić, bo mam 15 lat praktyki i doświadczenia


@mirko_anonim: skoro jesteś taki niezastąpiony to co się martwisz?
idź do szefa i powiedz, że ma Ci dać podwyżkę bo się zwalniasz. Osra sie i da Ci wszystko co będziesz chciał bo gdzie on znajdzie takiego specjaliste?
A studentów przecież tego nie nauczy robić bo zajmie mu to 15
  • Odpowiedz