Wpis z mikrobloga

Kontynuując wcześniejszy temat:

https://wykop.pl/wpis/78013807/wpis

https://wykop.pl/wpis/78918077/wpis

Jutro wracamy do Polski. Naiwnie przed wyjazdem liczyłem, że może uda mi się choć trochę zbliżyć do niej, ale zostałem brutalnie sprowadzony na ziemię.

Gdy tylko próbowałem inicjować jakiś bardziej bezpośredni kontakt , ona traktowała mnie jak powietrze. Nawet w tańcu ( wieczorem mieliśmy imprezę taneczna ) czułem, że tanczy ze mną z grzeczności - a nie jestem jakimś drewniakiem w tańcu. Unikała patrzenia mi w oczy - chyba wcześniej w którymś momencie musiała wyczuc moja desperacje i po ptakach.

Ten jej facet to jakiś nadziany Oskar , nie mam szajs z nim wygrać. Żałuję, bo to to taki typ kobiety, której szukam. Ma wady jak każdy, ale nie dyskwalikujace.

Poraz kolejny zawiedziona nadzieja i rozczarowanie - w zasadzie pownieniem się przyzwyczaić, ale dalej boli. Wrócę jutro wieczorem do pustego mieszkania i kto będzie czekał? Cisza, pustka i ciemnosc.

Niedługo jeszcze wigilia firmowa, straciłem całkowicie ochotę tam iść. Ona jak zawsze będzie odstawiona jak milion dolarów, a ja nie będę mógł się powstrzymać by na nia nie zerkać. I znowu katusze i zszargane nerwy, nie już nie chce sobie tego robić....( ͡° ʖ̯ ͡°)

#przegrywpo30tce #samotnosc #podrywajzwykopem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nawet w tańcu ( wieczorem mieliśmy imprezę taneczna ) czułem, że tanczy ze mną z grzeczności - a nie jestem jakimś drewniakiem w tańcu.


@bulbulator90: ty to jakiś oski jesteś
  • Odpowiedz