Wpis z mikrobloga

@Arbeiter: Dawno już nie czytałem Lovecrafta, ale pamiętam, że poziom opowiadań był nierówny. Niektóre działały na mnie trochę jak tajemniczy mężczyzna z "Szepczących w ciemności" (uśpił kogoś powolnym i monotonnym głosem), lecz zdarzały się również perełki.
  • Odpowiedz