Wpis z mikrobloga

#pzlow udostępnia testy pod adresem: https://test.pzlow.pl/

To jest jakaś zamknięta baza pytań i potem na egzaminie są z tej samej bazy?
Oni mają to jakieś prawa autorskie do tego?

Zaczytałem sobie wszystkie pytania do bazy, mam ich 880 z samego testu na kandydata, selekcjonera nie ruszałem jeszcze, prawie wszystkie z poprawną odpowiedzią.
Myślałem aby jakąś aplikację zrobić na komórkę i wypuścić za free publicznie, pytanie tylko czy zaraz się nie doczepią...

Ewentualnie przepuszczę przez chatgpt każde pytanie aby treść zmienił ;)

#myslistwo #programowanie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest aplikacją egzamin łowiecki. Płatna ale fajna. Bardzo dużo osób to pobrało i uczyło się z tego. Więc jak masz takie umiejętności i zrobisz coś podobnego a zarazem dużo tańszego, to wróżę Ci sukces. Oczywiście dopóki PZŁ sam coś nie ogarnie, a raczej to prędko nie będzie.
  • Odpowiedz
@wiesiu2: Idziesz na kurs? Męcz te pytania. Do porzygu. Raz, zapamiętasz odpowiedzi (a w niektórych pytaniach różnice są minimalne), dwa nauczysz się czegoś. Warto to męczyć, bo w mojej grupie 1/4 osób odpadła właśnie na testowym.
  • Odpowiedz
@wiesiu2: Pytania na selekcjonera sobie daruj - na to można iść dopiero po trzech latach po zdobyciu uprawnień podstawowych, raczej traktuj to jako ciekawostkę. Ćwicz test, ćwicz pytania otwarte i ćwicz rzutki na strzelnicy, bo to kure*two (przynajmniej w moim wypadku) sprawiało długo problemy. I warto słuchać doświadczonych kolegów, bo teoria teorią, ale czasami blacha na potylicę od nemroda nauczy Cię więcej o bezpieczeństwie na polowaniu czy biologii gatunków. Trzymam
  • Odpowiedz