Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: zgadzam się; gdybym miał obecne know-how wieku 22-24 lat to jeszcze bym pewne sprawy uratował; jestem 35-letnim przegrywem, ale z gatunku failed normie; truecelem nigdy nie byłem i wielu z nich naprawdę dobre rady nie pomogą, bo odkąd nie ma aranżowanych małżeństw to przepadli; a i wieki temu wychowywali często cudze dzieci;

Zazdroszczę zachowania pasji do grania, ja mam poczucie winy straszne, jak ogram 1-3 tytuły rocznie, co najmniej
  • Odpowiedz
Tylko moim zdaniem one by mi się bardziej przydały kiedy jeszcze byłem studentem.


@mirko_anonim: to dobre, bo jako student miałbyś te rady gdzieś. Pomyśl jak mogłobyś podejść do tej kwestii teraz, jak mógłbyś przekazać te rady może demu studentowi dziś? Nie da się.

motywacja spada z roku na rok.


@mirko_anonim: są 50 letni przegrywi którzy mają dla ciebie dobre rady, że życie jeszcze przed tobą, że wiele możesz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Prawda jest tylko jedna, że czas mija i można działać tylko z tym co się w danym momencie dostępne ma, życie porusza się tylko w jednym kierunku, dodaje ciężaru lat i odbiera motywacji opartej na założeniach znanych z młodości i mówiąc prawdę wszyscy tu (większość oczywiście) na razie jesteśmy uprzywilejowani, przez wiek, sprawność, czy urodzenie w kraju (obszarze geograficznym) nie bez wad, ale jednak nie jest to śródlądowa Afryka
  • Odpowiedz