Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Eksperci od #dieta #silownia #mikrokoksy

Wytłumaczcie mi jedną rzecz. Kiedy jem co chce i wklepuje sobie do aplikacji to wychodzi mi czasami 1800-1900 kcal i jestem nażarty jak świnia, mimo że nie dobijam węgli, białka, tłuszczu. Kiedy jednak robię sobie konkretne menu, dobijam makrosy, to przy 2400 kcal jestem głodny. O co chodzi?


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: najlepiej to pokaż te rozpiski, bo coś to bardzo podejrzane jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pierwszą myślą w takich sytuacjach jest to, że po prostu mocno niedoszacowujesz "casualowych" produktów, kiedy w rzeczywistości posiadają więcej kalorii, niż ktoś wklepal w aplikacji.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zapoznaj się z pojęciami indeks sytości i gęstość energetyczna

i ogólnie to coś musisz p-------ć z tym liczeniem kalorii, chyba że u ciebie "jedzenie co chce" = jedzenie samych warzyw xD

ja jakbym jadł co chciał to bym zjadał po 1000kcal w jednym posiłku i 500kcal pomiędzy nimi
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
elastyczny-odkrywca-27: Trawienie się zmienia panie Ferdku, jest zależne od wielu rzeczy, dlaczego są chwile że człowiek może żreć jak świnia i czuje że mało a dlaczego potem są takie chwile że człowiek po kanapkach jest zapchany?
Bo trawienie nie jest stałe.


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował:
  • Odpowiedz