Wytłumaczcie mi jedną rzecz. Kiedy jem co chce i wklepuje sobie do aplikacji to wychodzi mi czasami 1800-1900 kcal i jestem nażarty jak świnia, mimo że nie dobijam węgli, białka, tłuszczu. Kiedy jednak robię sobie konkretne menu, dobijam makrosy, to przy 2400 kcal jestem głodny. O co chodzi?
@mirko_anonim: no pewnie w pierwszym przypadku jesz jakościowe jedzenie, dobijasz warzywkami które mają mało kcal ale dają objętość, a w drugim wpadają puste kcale
@mirko_anonim: najlepiej to pokaż te rozpiski, bo coś to bardzo podejrzane jest ( ͡°͜ʖ͡°) Pierwszą myślą w takich sytuacjach jest to, że po prostu mocno niedoszacowujesz "casualowych" produktów, kiedy w rzeczywistości posiadają więcej kalorii, niż ktoś wklepal w aplikacji.
elastyczny-odkrywca-27: Trawienie się zmienia panie Ferdku, jest zależne od wielu rzeczy, dlaczego są chwile że człowiek może żreć jak świnia i czuje że mało a dlaczego potem są takie chwile że człowiek po kanapkach jest zapchany? Bo trawienie nie jest stałe.
Eksperci od #dieta #silownia #mikrokoksy
Wytłumaczcie mi jedną rzecz. Kiedy jem co chce i wklepuje sobie do aplikacji to wychodzi mi czasami 1800-1900 kcal i jestem nażarty jak świnia, mimo że nie dobijam węgli, białka, tłuszczu. Kiedy jednak robię sobie konkretne menu, dobijam makrosy, to przy 2400 kcal jestem głodny. O co chodzi?
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Pierwszą myślą w takich sytuacjach jest to, że po prostu mocno niedoszacowujesz "casualowych" produktów, kiedy w rzeczywistości posiadają więcej kalorii, niż ktoś wklepal w aplikacji.
i ogólnie to coś musisz p-------ć z tym liczeniem kalorii, chyba że u ciebie "jedzenie co chce" = jedzenie samych warzyw xD
ja jakbym jadł co chciał to bym zjadał po 1000kcal w jednym posiłku i 500kcal pomiędzy nimi
Bo trawienie nie jest stałe.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: