Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witam, mam 25 lat. Od pięciu lat byłem żonaty. Od tygodnia jestem sam, bo rozszedlem się z żoną, nie chce wchodzić w szczegóły, ale moja żona nabrała kredytów na 30 tysięcy złotych bez mojej wiedzy i uciekła sobie zostawiając list, że to koniec. Nie mam tez kompletnie do nie kontaktu nie ma telefonu a z rodzicami urwala kontakt pare lat wstecz. Od roku podupadło też mocno moje zdrowie i leczę się na parę schorzeń. Wróciłem do swoich rodziców bo samemu na wynajem mnie by nie było stać bo pieniądze na leczenie itp. Zakończyłem też swoją działalność i jestem teraz beż pracy. Czy macie może jakieś wskazówki jak sobie z tym poradzić, co robić czego nie, czy może ktoś z was był w podobnej sytuacji? Jestem mocno załamany i nie wiem co dalej robić, u mnie w rodzinie nie było raczej rozwodów ani takich rozstań więc nie mogą mi dopomóc co dalej. Znajomych też nie mam bo odbiłem przed 20 od nich, bo miałem dosyć patologicznych znajomych i część z nich nawet już nie żyje. #rozwod #zwiazki



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 13
@mirko_anonim 25 lat to młody chłop jesteś, 30k to nie tak dużo nawet jeśli będziesz musiał sam spłacić, jeśli miało się to rozpaść to lepiej teraz niż potem, średnio co druga para się rozwodzi, jest to zawsze jakieś pocieszenie

Głową do góry, ogarniesz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim przykro to czytać ehhh. Może warto się dowiedzieć czy dałoby się coś zrobić z tym kredytem, żeby go nie spłacać.
A co do żony to arrivederci roma, dasfidania. Odciąć się jak najskuteczniej.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: idziesz na darmową wizytę do prawnika. Są finansowane z urzędu miasta, ustalasz plan rozwód czy upadłość i tyle. Potem zagranica i dieta ratować zdrowie. Mało info to małe rady.
  • Odpowiedz
Powoli małymi krokami załatwiaj te sprawy. Zacząłbym od wizyty u prawnika, czy da się jakoś uniknąć spłaty nie swoich długów, i w ogóle jak przeprowadzić rozwód, bo jak rozumiem ona uciekła, ale oficjalnie jesteście małżeństwem. Podstawa też znaleźć jakąś robotę żeby się powoli odbić. Nie rób wszystkiego na raz, tylko po kolei, i jakoś się będzie powoli układać.
  • Odpowiedz