@ekul: taka odpowiedź to jest jedna z lepszych rzeczy jaka cię może spotkać po randce, bo przynajmniej wiesz że się jej nie podobasz no i tyle... a nie jakiś ghostowanie, albo inne owijanie w bawełnę dalej pisanie, ale unikanie drugiego spotkania.
@mirko_anonim: dlatego przestalem z tego korzystac, a jak dochodzi do spotkan to potem trzeba liczyc sie z ghostingiem lub wiadomoscia typu: fajny z ciebie facet, ale nie czuje tego
@zulugulubenc2: pewnie, lepsze to niz ghosting, ale finalnie i tak strata czasu, najbardziej bolą kosze od tych dziewczyn, ktore rzeczywiscie gdzies tam sie spodobaly nam, ale taka specyfika randkowania online, na twoje miejsce jest 50 innych
Anonim (nie OP): Po prostu jesteś przeciętny i zbierasz ochłapy po chadach.
Może to po prostu kwestia słabych zdjęć, więc możesz spróbować sesji z fotografem. Lepiej wydać kilka stów na to, niż na jakieś boosty i konta premium.
Jeśli to nie wypali to musisz się pogodzić z tym, że to appka nie dla Ciebie. Zamiast Tindera, możesz próbować poznawać w innych miejscach, jak pozostała większość facetów.
@mirko_anonim: Algorytm też może cię po prostu ukrywać, szczególnie jeśli nie wykupisz drogich pakietów premium. Czasem dostawałem jakieś lajki to nawet nie mogłem odczytać, bo brak premium, a same z siebie te dziewczyny też nie chciały mi się nawinąć. Wszystko jest pomyślane, żebyś jednak zostawił hajs, bez żadnej gwarancji kto jest po drugiej stronie telefonu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@ekul: taka odpowiedź to jest jedna z lepszych rzeczy jaka cię może spotkać po randce, bo przynajmniej wiesz że się jej nie podobasz no i tyle... a nie jakiś ghostowanie, albo inne owijanie w bawełnę dalej pisanie, ale unikanie drugiego spotkania.
Może to po prostu kwestia słabych zdjęć, więc możesz spróbować sesji z fotografem. Lepiej wydać kilka stów na to, niż na jakieś boosty i konta premium.
Jeśli to nie wypali to musisz się pogodzić z tym, że to appka nie dla Ciebie. Zamiast Tindera, możesz próbować poznawać w innych miejscach, jak pozostała większość facetów.
@mirko_anonim: kolekcjonują pokemony
@mirko_anonim: jak miałem tam konto to sporo pisało pierwsze, ale może to być kwestia mojego wyglądu