Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: to się naucz i tyle. Jak zapłacisz ekipie budowlanej to zobaczysz, że lepiej było się nauczyć.
Dopiero co kolega zbudował domek i się wprowadził, 230k zł.
  • Odpowiedz
@sberatel: niech teściu zapyta córeczke ilu "zaradnych i bogatych" peklowało jego księżniczkę zanim znalazła męża.. jak zwykle wymagania są stawiane ostatniemu który musi dojadać po innych
  • Odpowiedz
Nie każdy chłop musi znać budowlankę, ale chłop który nie jest szczególnie bogaty to lepiej żeby ją znał.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Przy takim budżecie to nawet jakbyś miał doktorat z budownictwa to nie postawisz domu. Znam kilku facetów którzy nie trzymali w ręku wkrętarki, (żona szwagra ma nawet swoje narzędzia :P ) i nie uważam ich za gorszych
  • Odpowiedz
  • 0
@mirko_anonim Nie każdy musi znać, ale jak nie znasz to trzeba zapłacić komuś kto zna, żeby zrobił. Więc co kto woli i na co sobie może pozwolić.

Bardziej mnie zastanawia teść dzwoniący o 6 rano. Ja bym nawet nie odebrała o tej porze. ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
  • 1
@mirko_anonim sam robię remont, ale w-----a mnie takie gadanie, najczęściej są to debilne teksty chłopów, którzy w życie nic poza mieszaniem betonu nie potrafią nic, a obsługa komputera na poziomie excell to dla nich fizyka kwantowa. Kwik gamoni, którzy nie nadążają za pędzącym światem i sztucznie nadają rangę zajęciom na których się znają.
  • Odpowiedz
każdy facet musi znać budowlankę


@mirko_anonim: Musi, nie musi. Nieważne facet czy kobieta, podstawowe rzeczy po prostu przydaje się umieć. A z budowlanką jest tak, że 3/4 to właśnie tak proste rzeczy, że nie wiadomo za co biorą tyle kasy (i jakim cudem tak partaczą robiąc to cały czas).
Z drugiej strony to nie są czasy, żeby jakoś wypruwać sobie żyły. Nie masz ochoty albo nie idzie ci nauka czegoś
  • Odpowiedz