Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: ty ale jak ja sobie w sklepie, galerii czy innym miejscu publicznym pooglądam pary 30 plus, to mi to starokawalerstwo już tak nie ciąży. Rzeczywiście ludzie z reguły są dla siebie tacy oschli, mrukliwi, najczęściej z jakimiś pretensjami, naburmuszoną miną. Nie wiem, może jestem przewrażliwiony, może za wiele oczekuję, dostrzegam tylko te niemiłe zachowania, miny i odzywki? Wiadomo, nie zawsze jest niedziela, nie zawsze świeci słońce, a małżeństwo nie
  • Odpowiedz
@chromypies: jest w tym coś, zawsze jak jestem w galerii handlowej to się człowiek natknie na taką parę, że babsztyl się rzuca nie wiadomo o co i pretensje do chłopa albo dziecka
  • Odpowiedz
Kiedyś jako młody chłopak dziwiłem się czemu dorośli są tacy posępni? Czemu dorośli nie okazują sobie czułości na żywo, czemu nie widać w ich oczach zauroczenia, czemu nie są spontaniczni?


@mirko_anonim: Możliwe że to jest dalej pozostałość po komunie, gdzie nie było nic, trzeba było się pocić by cokolwiek mieć, znosić to czego nie chciałeś, robiąc to czego też nie chciałeś po prostu 'przeżyć'. I takie osoby wyprane z emocji,
  • Odpowiedz
@chromypies: kiedyś byłem z kumplem chadem w biedrze to jedna taka nabmurszona matka natychmiast zmieniła ton jak go zobaczyła na grzeczny i troskliwy. Zobaczyła podkreślam. Dziewczynka zobaczyła co jest grane i próbowała ciągnąć matkę, mówiąc "niech ten pan pójdzie z nami" pokazując na kumpla. Jak zostanę prezydentem to ustawowo wprowadzę na posterunki 1 chada na 100 metrów kwadratowych żeby wściekłe macice się nawilżyły i traktowały dzieci jak trzeba a nie
  • Odpowiedz