Aktywne Wpisy
future_taylor +573

cukierkowa +14
Musze napisać bo się uduszę, nie wiem co z tym zrobić,
W pracy na Dzień Kobiet mieliśmy dzisiaj taki podwieczorek i dziewczyny poza tym, że było ciastko i po kwiatku to dostałyśmy jakieś takie kartki, które z założenia miały być motywacyjne chyba i z miłymi słowami pewnie coś w stylu "jesteś zwycięzcą". No miałam kilka takich, ale na jednej ktoś napisał "chciałbym ci się spuścić na c--e", Faceci co z wami? Kurna
W pracy na Dzień Kobiet mieliśmy dzisiaj taki podwieczorek i dziewczyny poza tym, że było ciastko i po kwiatku to dostałyśmy jakieś takie kartki, które z założenia miały być motywacyjne chyba i z miłymi słowami pewnie coś w stylu "jesteś zwycięzcą". No miałam kilka takich, ale na jednej ktoś napisał "chciałbym ci się spuścić na c--e", Faceci co z wami? Kurna
źródło: wtf-man-5c6bd4
Pobierz





źródło: IMG_0478
PobierzA żeby na chłopski rozum to wytłumaczyć: to jest podatek od śmieci. I za jakiś czas ludzie ogarną żeby go tak traktować, ale jeszcze trzeba chwile. Tak samo jak nasi dziadkowie nie rozumieli czemu niby maja płacić za odprowadzenie szamba jak mogą do rzeki wylać i znika...
@urwe: czyli ratuje planetę skoro 1)
Jeśli już to nie ratuje planety tylko nas na niej, planeta ma w dupie ocieplenie. Jak się ociepli to pare gatunków wymrze inne się powoli dostosują. To nam zależy żeby się nie ocieplała bo dostosowanie się będzie trudne.
To jak ze śmieciami, to nie naturze jest przykro że sobie je ciepiemy do rzeki. Poczeka te tysiące lat i oczyści, ale już że przez ten czas rzeka będzie zatruta i bez ryb to
Tam gdzie się nie zgadzam to w tym że narracja jakoby podatek ratował planetę. Myśle że jest ona szkodliwa. Część osób ją zrozumie, ale wiele nie.
Uważam że twoje słowa "nikt nie mówi, że ziemia wybuchnie" są błędne. Niektórzy właśnie tak mówią/myślą (niestety).
Lepiej będzie "dla planety", czyt. dla nas jeśli zaczniemy wspierać podatek węglowy jako coś co ma pomóc nam