Wpis z mikrobloga

sranie to nie wina kofeiny, tylko innego związku w kawie, który pobudza tworzenie gastryny

@Blomex: jesteś pewien? Ja swego czasu zaczęłam pić kawę bezkofeinową(rozpuszczalną która pewnie ciutkę kofeiny ma) i po jakimś czasie wróciłam do kofeinowej(sypanej) i znów mnie zaczęło "gonić" od powrotu do kofeiny ;)
  • Odpowiedz
@jacek-piekar: W kwestii naukowej - uznaje się, że niewielkie ilości kofeiny zaczynają działać pobudzająco po 15 minutach, a trochę po godzinie przestają działać i jest specyficzny zjazd. Zatem kawa wypita godzinę, półtorej przed pójściem spać, powinna ułatwiać zasypianie.
  • Odpowiedz
@kinesin1000: kwasy chlorogenowe i N-alkanoylo-5-hydroksytryptamidy to główne powody "szybszego" wyprożnia. Ale jeśli ktoś nie ma tego po bezkofeinowej, a ma po kofeinowej, to wtedy faktycznie jest to psychosomatyka.
  • Odpowiedz
sranie to nie wina kofeiny, tylko innego związku w kawie, który pobudza tworzenie gastryny


@Blomex: biore 200mg kofeiny i od razu rozluznia kichy. a biore czasem na pobudzenie jak chce wieksza dawke.
  • Odpowiedz