Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Trochę prawda, ale w dzisiejszych czasach zagadywanie na ulicy jest uważane za coraz bardziej creepy, a jak jesteś aspołeczny, to tym bardziej się na to nie zdobędziesz. Tym nie mniej masz rację - nie warto szukać na tinderze.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: fajnie klasyfikujesz laski, czemu nie próbujesz tak sklasyfikować facetów? Kobiety są złem całego świata? Ja mam od jakiegoś czasu tindera, rozstałam się z chłopakiem po wielu latach związku, mam też znajome, które są mądre, ładne i też siedzą na tinderze i te wpisy to jest żenada, która ma łechtać ego niektóre osoby tutaj
  • Odpowiedz
@Wilkbardzonijaki: ja juz co prawda zajęty, ale taka anegdotka a propos tego wyrazu twarzy, który powierdzam - słyszałem już kilka razy na dzień dobry "mam chłopaka" nawet gdy po prostu chciałem zapytać np o kierunek bo padł mi telefon albo czegoś szukałem xD nawet jedna która była w pracy ale na przerwie na fajce, a ja pytałem o te konkretne pawilony na których pracowała xD one mysla, ze kazdy, absolutnie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Tinder powstał żeby zarabiać na zdesperowanych przydkich chłopach, a nie tworzyć pary.

Co do znajdowania sobie bab, to zagadywanie losowych ludzi na ulicy raczej nie zadziała, szczególnie w polsce. Do tego najlepiej się nadaje poznawanie przez wspólnych znajomych, na jakiś spotkaniach, imprezach eventach.
Jak ktoś nie ma znajomych, no to już ma pecha. Człowiek jest zwierzęciem stadnym, więc nie dziwota że źle działa jak nie jest w jakimś stadzie.
  • Odpowiedz