Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć, chyba rzuciłem się na głęboką wodę, gdyż chcąc spełnić swoje marzenie o byciu kierowcą ciężarówki pojechałem za pracą do Niemiec nie posiadając żadnego większego doświadczenia. Samej jazdy się nie boję , bo jeździłem już 3 miesiące, ale całej tej otoczki już się trochę obawiam:D Nikt mi tu nie chce zbytnio pomóc, bo "miałem dostać gotowego pracownika". Startuję dziś w nocy, będę jeździł chyba chłodnią między lotniskami, częste przepinki naczep. Problem w tym, że z żadną z tych rzeczy nie miałem do czynienia xd czy znalazłaby się tu dobra duszyczka, z którą mógłbym popisać na messengerze i zawracać głowę w sytuacjach, w których nie będę sobie radził? Odezwę się na PW :)
#zycietruckera



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Problem w tym, że z żadną z tych rzeczy nie miałem do czynienia xd czy znalazłaby się tu dobra duszyczka, z którą mógłbym popisać na messengerze i zawracać głowę w sytuacjach, w których nie będę sobie radził? Odezwę się na PW :)


@mirko_anonim: jeżdżę na coil-muldzie, ale takie ogóły to mogę podrzucić. Mój pierwszy wyjazd był taki że usiadłem za kierownicę w serwisie i podpinałem naczepę nie mając pojęcia co
  • Odpowiedz