Tytuł:Droga Autor:Cormac McCarthy Gatunek:fantasy, science fiction Ocena:10/10 ISBN:9788308068687 Tłumacz:Robert Sudół Wydawnictwo:Wydawnictwo Literackie Liczba stron:272 Ciężka była to przeprawa. Ciężka pod względem emocjonalnym. Przypomniałem sobie, dlaczego nie czytam takich książek.
Od samego początku zdajemy sobie sprawę, że cała historia nie skończy zbyt dobrze. I tak brniemy przed siebie, strona po stronie, z coraz bardziej ściśniętym żołądkiem i poczuciem narastającej beznadziei, mimo że nie brak jej głównym bohaterom. A im się należy chwila uwagi.
Nie pamiętam kiedy miałem możliwość w tak oszczędnych opisach poczuć tak wielką miłość i poświęcenie ojca dla swojego syna. W sposób w jaki autor przedstawił jego strach o dziecko, ale także siłę którą w sobie znajduje, by zapewnić mu bezpieczeństwo i przetrwać choć jeden dzień dłużej jest naprawdę poruszająca.
Obraz doszczętnie zniszonej Ameryki i ludzkiego zezwierzęcenia pomijam, bo mimo iż jest on świetnie ukazany, to jednak w moim odczuciu gra on rolę drugoplanową.
Jest to chyba pierwsza książka, przy której pojawił się przy mnie ten pieprzony niewidzialny ninja krojący cebulę.
@bartol_wwa: Książka do rozpatrywania przynajmniej na trzech poziomach, z których historia postapo to akurat dopiero punkt wyjścia. Absolutne mistrzostwo!
@bartol_wwa: a co powiecie na to, ze po raz pierwszy jak czytalem te ksiazke, mialem ja z biblioteki i brakowalo ostatnich kilku stron? Mozecie sobie wyobrazic jakiego dola mialem jak ksiazka urwala sie w "tym" momencie.
@bartol_wwa: w zasadzie w treści wszystko mi tam grało, głównie chodziło o formę i styl. Kompletnie mi nie podszedł. Miałem wrażenie sztuczności tego stylu, nie czułem tego dreszczyku, który rzekomo czuć miałem.
Myślicie, że jest szansa na obniżenie raty kredytu na 3 miesiące w banku? Bo wziąłem kredyt jakiś czas temu, ale straciłem pracę i ciężko mi się wyrobić z ratami. Chce się dziś udać do placówki i zapytać.
Tytuł:
DrogaAutor:
Cormac McCarthyGatunek:
fantasy, science fictionOcena:
10/10ISBN:
9788308068687Tłumacz:
Robert SudółWydawnictwo:
Wydawnictwo LiterackieLiczba stron:
272Ciężka była to przeprawa. Ciężka pod względem emocjonalnym. Przypomniałem sobie, dlaczego nie czytam takich książek.
Od samego początku zdajemy sobie sprawę, że cała historia nie skończy zbyt dobrze. I tak brniemy przed siebie, strona po stronie, z coraz bardziej ściśniętym żołądkiem i poczuciem narastającej beznadziei, mimo że nie brak jej głównym bohaterom.
A im się należy chwila uwagi.
Nie pamiętam kiedy miałem możliwość w tak oszczędnych opisach poczuć tak wielką miłość i poświęcenie ojca dla swojego syna.
W sposób w jaki autor przedstawił jego strach o dziecko, ale także siłę którą w sobie znajduje, by zapewnić mu bezpieczeństwo i przetrwać choć jeden dzień dłużej jest naprawdę poruszająca.
Obraz doszczętnie zniszonej Ameryki i ludzkiego zezwierzęcenia pomijam, bo mimo iż jest on świetnie ukazany, to jednak w moim odczuciu gra on rolę drugoplanową.
Jest to chyba pierwsza książka, przy której pojawił się przy mnie ten pieprzony niewidzialny ninja krojący cebulę.
Świetna i okropna książka. Polecam i odradzam.
Wpis dodany za pomocą tego skryptu
#bookmeter #sciencefiction #postapokalipsa #fantasybookmeter #sciencefictionbookmeter
źródło: 759462-352x500
Pobierzhttps://www.taniaksiazka.pl/droga-p-1993468.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=shopping&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=&utm_adgroup=&gad_source=1&gclid=CjwKCAjw9cCyBhBzEiwAJTUWNR36NcmlkNILFp8Nl_tqaTT3WgrNWoStNn8qPITbQGi4gFAoVPuqAhoCEdAQAvD_BwE