Wpis z mikrobloga

żona nie pozwala im wychodzić z kolegami?


@Yenn_z-Wyspy7Slonc: dokładnie tak, od groma jest takich facetów i ich żon :)
ale często to nie chodzi o to, że ona wprost zabrania,

tylko np. jak dowiaduje się, że on ma za mieisąc wyjść z kumplami na jakąś większą imprezę to ona organizuje wtedy jakiś tam wspólny zaległy wyjazd "sami we dwoje" i już teściową organizowana do
  • Odpowiedz
w sensie ze majac juz wiecej niz 25 lvl chlopy wybieraja czas z partnerka niz na piciu zubra z kolegami z ktorymi nic innego nie wspolne chlanie nie łączy?


@Klepajro: To to jeszcze nic. Niektórzy jeszcze po tym jak już zostaną kopnięci w dupę przez dziewczynę bo stali się lamusami bez własnego zdania proszą o przyjęcie na takiego grilla z podkulonym ogonem i zrzucają całą winę na eks xD
  • Odpowiedz
@Yenn_z-Wyspy7Slonc: to nie zadziała :) to nie są takie relacje, że on coś tam może decydować,

no to jest relacja jak rodzic-dziecko, nie pojedziesz pod namiot, będziesz grzeczny to na otarcie łez pójdziemy do macdonalda i do kina, jak się będziesz awanturować to nic nie dostaniesz
  • Odpowiedz
@Marek_Licyniusz_Krassus jak będziesz starszy to zrozumiesz, że jak się jest już w poważnym i stałym związku, to się ma zobowiązania :) najlepiej to by było dziewczynę mieć, żeby można było z nią spędzić czas jak ci się nudzi, żeby coś ugotowała, s-x pouprawiac, film obejrzeć, a jak trzeba jest wyjście z chłopakami, to niezależnie od sytuacji terminu i okoliczności, mówisz jej NARA i lecisz do ekipy :) też bym tak chciał,
  • Odpowiedz
@zasadzka01 Doskonale rozumiem, że mając rodzinę masz zobowiązania i nikt normalny o to nie ma pretensji. Ale czy tacy faceci nie mają ochoty raz na jakiś czas się spotkać z innymi ludźmi? Czy do szczęścia wystarczy im tylko praca i rodzina? To co pisze jest wyciągnięte na podstawie zachowań moich kumpli i znajomych i trochę ciężko mi uwierzyć, że osoby, który uwielbiały towarzystwo innych ludzi i spędzać z nimi czas, nagle
  • Odpowiedz
@Marek_Licyniusz_Krassus mają ochotę pewnie (ja mam) ale robią to dużo rzadziej. Nie, że w ogóle, tak to chyba rzadko się zdarza. Ale też z wiekiem się zmienia podejście i inaczej myślisz mając lat 20, 30 czy 40. Mi chodzi o to, że każdy (w normalnym związku) musi odmówić kolegom piwka, wyjazdu itp. I to nic nadzwyczajnego.
  • Odpowiedz
@SpalaczBenzyny: ja nie wiem skąd się biorą takie relacje. Żadna z moich partnerek taka nie była. Prawdopodobnie dlatego, że każda wiedziała, że jak zacznie się ładować z buciorami w moje plany, to jej przypomnę drogę do drzwi. Już to widzę, jak partnerka ma jakieś "ale", gdy chcę wyjść z kolegami raz na jakiś czas, a ja jak posłuszny piesek odmawiam i zostaję w domku xD z różnych powodów się rozstawałem
  • Odpowiedz
@sargento: tyle za młodości się nasłuchałem o tych teściowych, a w sumie jak do czego doszło to mam zajebistych teściów i lubię ich odwiedzać ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
w sensie ze majac juz wiecej niz 25 lvl chlopy wybieraja czas z partnerka niz na piciu zubra z kolegami z ktorymi nic innego nie wspolne chlanie nie łączy? XDD szok


@Klepajro:

Ale się spermiarz przysrał XD

Przypuszczam, że łączy ich więcej z kolegami, których znają niekiedy całe życie, niż z lambadziarą XD
  • Odpowiedz
Czy pasuje to tak średnio, bo wola zrezygnować z kumpli dla świętego spokoju. Pewnie części pasuje zwalić winę, że to dziewczyna im nie pozwala. Ale po niektórych widać, że chcą się spotkać ale muszą kombinować.


@Marek_Licyniusz_Krassus: pytanie czy ta dziewczyna naprawdę oczekuje tego, żeby jej facet nie spotykał się z nikim poza nią. Pewnie takie przypadki też istnieją ale myślę, że raz na 2/3 miesiące jednak dałoby radę znaleźć ten
  • Odpowiedz