Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim:
No jak chodzisz na jakieś tirówki to nic dziwnego. W jaki sposób przeglądają ci portfel i robią zdjęcia dowodu, skoro ubrania zabierasz ze sobą do łazienki?

P----------a "nie chroni guzik".

C-----y mirkobait.
  • Odpowiedz
panny nagrywają z ukrytej kamery klienta "w razie czego", chociaż zdarzają się próby szantażu


@mirko_anonim: Takie ekstremalne akcje zdarzają się rzadko.

gdy ty się idziesz myć, one sprawdzają twój portfel w kieszeni i robią zdjęcie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak oczywiście KAŻDA jedna - tak samo jak w każdym jednym z 3 miliardów kebabów masz mięso z kota a Sanepid o tym wie i nic nie robi bo jest w zmowie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • Odpowiedz
@Dietetyq:

jak słyszę takie frazy jak KAŻDA, ZAWSZE, WSZĘDZIE to wiem że mam do czynienia z idiotą albo trollem ¯\(ツ)/


Witamy na anonimowych mirko wyznaniach. Lepiej znane jako anonimowe mirkobaity.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): witam cię kolego, masz rację, ryzyko szantażu na pewno jakieś jest i w moim odczuciu jest ono zaniżane w opinii szwagrów, ja miałem drugi telefon na kartę na divy, kiedyś po wizycie u divy miałem dwa nieodebrane telefony z nieznanego numeru, które dopiero potem zauważyłęm,więc zaraz potem przezornie wyrzuciłęm tę kartę sim....ale nie zgodzę się, że każda ma alfonsa, dziś się zaciera granica między sponsorówkami a divami, tych
  • Odpowiedz
@Bombonier: Nie miałem nigdy żadnych nieprzyjemności, bo wybierałem jedynie sprawdzone, zweryfikowane opcje. Poza fake ofertami możesz też trafić na jebniętą ćpunkę, na laskę która skłamała na temat oferty lub ma zdjęcia sprzed 10 lat, itp. O wspomnianym nagrywaniu klientów akurat raz słyszałem, dlatego trzeba na siebie uważać.
  • Odpowiedz