Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Nic nie zrobisz. Przecież nie zmienisz jej współpracowniczek. Jedynie Twoja żona może co najwyżej zmienić podejście do nich lub zmienić pracę. Niedługo i tak będzie w domu więc na spokojnie będzie mogła ocenić sytuację i przemyśleć Sobie sprawę.
Na Twoim miejscu bym się tym nie zamartwiał.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Niech jawnie zakomunikuje, że nie podoba jej się ta tematyka i niech ograniczą swoje prywatne rozmowy jak mają pieprzyć głupoty albo będą miały więcej pracy, bo wtedy ona pójdzie jednak na L4 z powodu zagrożenia ciąży ich fatalistycznym p----------m wpływającym na psychikę.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim a to częste, moja przyjaciółka miała identycznie, same babskie przegrywy, zazdrosne rozwódki itp. Jeszcze miała gorzej bo straszyły ją chorobami w ciąży. Doradziliśmy jej rezygnację z pracy i to też zrobiła. Diametralna zmiana w samopoczuciu. Była przybita cały 1 trymestr w drugim zrezygnowała z pracy i chodząca radość. Zwolnienie w ciąży płatny 100% nie ma się co męczyć, stres wpływa też na dziecko
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: może kup różowej słuchawki z tłumieniem szumu, ładną muzyczkę, więcej przerw w pracy - skoro chce pracować - raz na godzinkę 5-10 minut, spacer, by głowa się od słuchawek nie zmęczyła.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Mirku na atak trzeba odpowiedzieć atakiem.

Wysylaj jej kwiaty do biura i jakieś fajne jedzonko. Odbieraj po pracy tylko tak żeby widziały te zazdrośniczki.
Niech sobie zrobi obrazek 3d tego dziecka w brzuchu i powiesi przy biurku znowu tak żeby widziały.
Dalej myśl sam już powinieneś wiedzieć o co chodzi

Tylko w ten sposob zgasi towarzystwo. To zwykła zazdrość która w Polsce jest normą bo sąsiad ma lepiej. PRL ciągle
  • Odpowiedz