Anonim (nie OP): To też nie jest tak jak piszesz o tej pracy. Jak kończyłeś zawodówkę to zakładam, że robisz w kołchozach, a tam wiadomo jacy są ludzie. Głównie patola, no i szefostwo traktuje cię jak robaka. Prawdziwa wolność jest wtedy, gdy trafiasz do pracy, w której traktują cię jak człowieka.
Komentarz usunięty przez moderatora
Wspominam to mega dobrze. Fajna opcja żeby uciec do innych dzieciaków naprawdę zainteresowanych nauką.
Ale największe oderwanie się od patoli było w liceum - cała szkoła na minimum 180/200 punktów to był świetny skok jakościowy życia.
Jak kończyłeś zawodówkę to zakładam, że robisz w kołchozach, a tam wiadomo jacy są ludzie. Głównie patola, no i szefostwo traktuje cię jak robaka.
Prawdziwa wolność jest wtedy, gdy trafiasz do pracy, w której traktują cię jak człowieka.
────────────────────