Wpis z mikrobloga

Słucham tej debaty w #kanalzero i pominę fakt czy to propaganda czy nie. Za mało taki rzeczy jest w tym kraju więc dobrze ze w takiej formie tłumaczy się to spoleczenstu.
Ale ja nie o tym.

To co cholernie rzuca się w oczy to jakaś totalna przepaść mentalna pomiędzy Wilkiem, a Panami profesorami.

Serio w końcu po 30 latach transformacji do głosu dochodzi pokolenie które przestaje myśleć o tym co było tylko myśli o tym co będzie bo wychowało się w latach 90 kiedy do okola wszystko wystrzeliwano gospodarczo.

Problemem tego kraju, braku rozwoju technologicznego (prócz geopolityki) są właśnie takie leśne dziadki co siedzą z mentalnością czasów PRL na tych swpich uczelniach. Myślący krótkowzrocznie, bez jakiegokolwiek wizjonerstwa, bez energii.
Nic się nie da, zero ryzyka, to trzeba analizować. Tak jak w tej anegdocie o katedrze co Wróblewski powiedział.
I tak jest wszędzie, nie tylko w inwestycjach strategcznych. Związki sportowe, szkolnictwo, administracja publiczna. Wszędzie siedzą taki leśne dziadki co wszystko spowalniają.
A do okola rosną takie CD-projekty, in-posty, Dina itd.

Cieszę się że do głosu w końcu zaczyna dochodzić pokolenie które rzeczywiście chce coś zmieniac, a nie #!$%@? że się nie da. I generalnie wydaje mi się że pierwszy raz od dawna rzeczy typu CPK, atom, inwestycje mają ogólne poprawie spoleczne.

#cpk #inwestycje #debata #polska
  • 16
  • Odpowiedz
@jedmar: Ale co jest złego w chłodnej analizie i pragmatyzmie?

To co cholernie rzuca się w oczy to jakaś totalna przepaść mentalna pomiędzy Wilkiem, a Panami profesorami.


No tak;
Profesorowie: policzmy, przeanalizujmy, oceńmy i zrealizujemy
  • Odpowiedz
via Android
  • 37
@PiccoloGrande złego nic.
Ale pracuje w amerykańskiej korporacji od wielu lat ma managerskim na stanowisku w obszarach analiz i z własnego doświadczenia wiem że analizować to można do usranej śmierci. My na to mówimy "doktoryzowanie sie".
Tylko w pewnym momencie jest tupanie nogą i decyzja. Robimy lub nie.
I tego tupania nogą w tym kraju nie ma.
  • Odpowiedz
@jedmar: No i na co ma być to dowód? Mogę podać 100 korporacji które zbankrutowały w wyniku nietrafionych decyzji. Niech sobie politycy podejmują ryzykowne decyzje. Profesorowie są od analizy, a nie tupania nogą.
  • Odpowiedz
@jedmar: problem jest taki, że niedawno zwolniony "menadżer" zarządzający wcześniej obecnym projektem miał historię ich zawalania wynikającą z traktowanie fazy analiz jako tworzenie podkładki pod decyzję o ich wdrożeniu.

Przejrzałem dzisiaj te analizy na stronie CPK i jestem zażenowany. Mam nadzieję, że mają jakieś inne niejawne raporty i to na ich podstawie podejmowali decyzje. Jeśli nie to zamknąć oczy, zacisnąć zęby i liczyć, że się uda, bo ta sprawa raczej
  • Odpowiedz
@jedmar: przecież taki był cel tego odcinka, festiwal lizania się po fiutkach żeby pokazać jaki to centralny paśnik knurów jest super, olali przeciwników CPK i ich nie zaprosili, zamiast tego wzięli ministra morawieckiego i wysłali zaproszenia ludziom którzy nie są przeciwnikami żeby wystąpili jako przeciwnicy a teraz chwalą się jak to poodrzucali zaproszenia.
jednak wystarczy zmienić propagandę na odrobinę subtelniejszą i znajdą się masy które ją łykną bez mrugnięcia i
  • Odpowiedz
@Chlod_nik: chodzi ci o zaproszony zarząd, który nigdy nie mówił że jest przeciwnikiem? a który jest tak teraz przedstawiany? ktoś z przeciwników odmówił uczestnictwa? twierdzisz że Wojciechowski i Furgalski kłamią o tym że ich pominięto ponieważ prostowaliby przedstawiane przez wilka kłamstwa?
  • Odpowiedz
Dlaczego manipulujesz?

To Wilk przyszedł z kwiatami i analizami


@grand_khavatari: Nie misiu, rzucanie podniesionym głosem liczbami wybranymi pod swoją tezę to nie jest analiza.

profesorowie mieli argumenty na zasadzie "nie bo będzie
  • Odpowiedz
@PiccoloGrande: jest 100 ktore zbankrutowaly a jeszcze więcej, które .. nie. A my nawet nie bedziemy nigdy 'korporacja' tylko takim małym straganem osiedlowym z warzywami. Bo nie zaryzykujemy aby kupic busa na kredyt i do tego wiekszego blaszanego kontenera na wiekszy warzywniak. Bo przeciez ryzyko - bo niedaleko jest inny sklep, bo moze i wcale nie jest zle zarabiac te 2,500 miesiecznie itp. Niestey ale mentalność nijakiego pracownika szeregowego u
  • Odpowiedz