Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie czuję tych mitycznych “motylków” w związku. To już mój trzeci związek i w każdym to samo. Fajnie mi się spędza czas, ale nie czuję jakiegoś głębszego uczucia czy miłości. Łaziłem po górach przez tydzień i ledwo myślałem o mojej różowej.

W poprzednich związkach było tak samo. Ładne, zadbane, podobne zainteresowania, ale nie czuję żadnej “iskry” choć staram się jak mogę. Nie wiem co robić, szukać dalej, czy może po prostu jestem takim typem osoby co się niespecjalnie zakochuje? 31 lat, już nie jestem taki młody, żeby chciało mi się szukać w nieskończoność, tym bardziej że nie jestem jakąś super partią. Może to ze mną jest coś nie tak a może ta cała miłość i motylki to wymysł filmów i książek, i naprawdę jest inaczej. Choć jak czasem widzę znajome małżeństwa to naprawdę wygląda jakby się uwielbiali nawzajem. #zwiazki



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

może ta cała miłość i motylki to wymysł filmów i książek,


@mirko_anonim: w większości wyobrażenia jej się na nich opierają niestety
kobieta się zakochuje średnio po 7 tygodniach
a po około 6 latach mija sporo uczuć, czasem mniej
chemia w mózgu nie równa się miłości
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Znalezienie tej odpowiedniej osoby, jest naprawdę trudne. Mnóstwo ludzi tkwi w związkach ze strachu przed samotnością, albo z powodu zobowiązań czy komplikacji majątkowych. Widzisz też nigdy nie potrafiłam zmuszać się do uczuć, czy do bycia w związku bez satysfakcji. Na początku wydawało mi się, że to jest to i czułam niby te motylki, ale to było raczej porządanie. W sumie miałam tylko jeden związek gdzie czułam takie porozumienie dusz,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Motylki są tylko na początku, a myślenie o drugiej stronie całe dnie jest niezdrowe.
Ważne żeby chcieć być z partnerką i żeby czuć, że chce się z nią być do konca życia, że się jest z nią kompletnym. A przy okazji ma się niezależność.
To ważniejsze od motylków.

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): "Choć jak czasem widzę znajome małżeństwa to naprawdę wygląda jakby się uwielbiali nawzajem"

Powiem Ci coś na moim przykładzie:

Jestem kobietą w wieku 26 lat i też nie poczułam motylków wobec mojego obecnego partnera. Nie zmienia to faktu, że go pokochałam... tak naturalnie stopniowo to mi przyszło.
Jesteśmy razem kilka lat i to dalej mój ulubiony człowiek i właśnie obydwoje wyglądamy tak jak
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: A bywałeś zakochany platonicznie? Jakaś dziewczyna, w szkole ci się podobała i marzyłeś o niej? Pytanie czy nie masz skłonności do zakochania czy do miłości. Kochasz swoich bliskich? Matkę? Ojca? O nich też pewnie nie myślisz jak chodzisz po górach, ale utrata ich chyba byłaby trudna, chcesz ich dobra? To jest miłość, i tak samo działa z kobietą. A zakochanie/pożądanie jest ważne w związku, ale się wypala.
  • Odpowiedz