@mirko_anonim: chciałem tylko zauważyć, że idzie wojna i za kilka lat możesz tej roboty nie mieć. Może to będzie wojna rosyjsko polska a może chińsko amerykańska ale tu i tu tracimy potężnie. Pomyśl jak zarobione pieniądze przekształcić w zabezpieczenie się na czasy np. za dwa lata.
Kup trochę fizycznego złota na początek. Naucz się języka, kup nieruchomość w innym kraju
Anonim (nie OP): @Bad_Wolf: biorąc pod uwagę, że to pieniądze "na głupoty" to tak. Nie mam żadnych zobowiązań, żony, dzieci, alimentów, kredytów więc nie muszę mieć nic na czarną godzinę, ani szanować pieniądza bo niespodziewane wydatki
Nie chwaląc się - mam znacznie większy hajs i jestem przekonany że mam go właśnie dlatego że w młodości postanowiłem się trzymać od związków z daleka. Z perspektywy czasu uważam to za najlepszą decyzję jaką podjąłem w moim życiu i nigdy jej nie żałowałem.
Gdybym zdecydował inaczej, to prawdopodobnie już dawno bym się wyhuśtał albo w najlepszym wypadku skończył gorzej niż mój ojciec, bo i czasy są inne, bardziej
@Endr3w: I co z tego skoro jesteś tak szpetny z wyglądu że pomimo kasy jaką masz żadna kobieta nigdy Cię nie zechce? Nadajesz się tylko jako beta-bankomat dla dzieciatych kobiet. Karykatura człowieka.
@mirko_anonim: Korzystaj z tego co masz, inwestuj w siebie i oszczędzaj. Pisząc inwestuj w siebie mam na myśli rozwój w kierunku lepszej pracy i większych kompetencji, do tego jakiś sport albo siłka/ćwiczenie. Wybierz sobie jakiś ambitniejszy cel i odkładaj. Chciałbym napisać *na mieszkanie*, ale miałem 50 k na połowę biednego mieszkania 10 lat temu, ceny poszybowały i już nawet na połowę nie starczy. To nie życie, to wegetacja. Na co
@mirko_anonim: każdy potrzebuje kasę na czarna godzinę, na emeryturę czy pomoc starszym rodzicom. Albo odłożone pieniądze zainwestować i przestać musieć pracować. Fajnie dzielić kasę w ustalony przez siebie sposób na inwestycje, poduszkę finansowa i zachcianki. A jakie to będą zachcianki to już tylko osoba zainteresowana jest w stanie stwierdzic. Podróże, drogie ubrania, gadżety, gry, książki, auto, zdrowie, zęby, operacje plastyczne, cele charytatywne, wydawanie na przyjaciół czy na dziwki. Opcji sporo...
jestem naukowcem i przez ostatnie 2 lata i 3 miesiące przeprowadzałem na was eksperyment socjologiczno-behawioralny do mojej pracy bez waszej zgody dziękuję za udział w badaniu
@mirko_anonim: to według ciebie dużo?
Pomyśl jak zarobione pieniądze przekształcić w zabezpieczenie się na czasy np. za dwa lata.
Kup trochę fizycznego złota na początek. Naucz się języka, kup nieruchomość w innym kraju
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Narmel
Te 2-3k to są drobne
Nie chwaląc się - mam znacznie większy hajs i jestem przekonany że mam go właśnie dlatego że w młodości postanowiłem się trzymać od związków z daleka. Z perspektywy czasu uważam to za najlepszą decyzję jaką podjąłem w moim życiu i nigdy jej nie żałowałem.
Gdybym zdecydował inaczej, to prawdopodobnie już dawno bym się wyhuśtał albo w najlepszym wypadku skończył gorzej niż mój ojciec, bo i czasy są inne, bardziej
Chciałbym napisać *na mieszkanie*, ale miałem 50 k na połowę biednego mieszkania 10 lat temu, ceny poszybowały i już nawet na połowę nie starczy. To nie życie, to wegetacja.
Na co
Nie wydaję, bo nic mnie nie uszczęśliwi, a poza tym odkładam na emeryturę.
@mirko_anonim: przeprowadź się do Tajlandii - nadal zarabiasz zdalnie, ale masz szansę na spotkanie z jakąś