Wpis z mikrobloga

jak sam się nie obrzyga w własnych odchodach to nie skuma…


@podmaks: Wtedy też nie skuma. Alkus wszystko sobie potrafi wytłumaczyć, zrzuci to na kanapkę z serem z rana.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @m_ney: Hej. Zaciekawiło mnie to co napisałeś o tym zawężeniu potrzeb życiowych. Sporo w życiu popijałem, ale głównie weekendy. Ale nie jak kolega opa 4 piwa, tylko 14 dziennie np. w taką sobotę, do rana do wieczora. Ogólnie do ostrego rauszu się doprowadzałem. Mocny alko też był. Ale w tyg nie piłem, co najwyżej jak była jakaś okazja to 1-2 piwa. Ogólnie to nic nie straciłem
  • Odpowiedz